Przemysław Czarnek uczestniczył w kolizji drogowej. Policja podała szczegóły

Samochód, którym podróżował Przemysław Czarnek, uczestniczył w kolizji drogowej w miejscowości Smulsko w powiecie tureckim. Poseł PiS nie prowadził pojazdu i nie odniósł obrażeń. Jedna z pasażerek została przewieziona do szpitala, a sprawca zdarzenia przyjął mandat.

Przemysław Czarnek uczestniczył w kolizji drogowej. Policja podała szczegóły

Kolizja z udziałem Przemysława Czarnka miała miejsce w niedzielę w miejscowości Smulsko w powiecie tureckim w województwie wielkopolskim. Polityk Prawa i Sprawiedliwości podróżował volkswagenem, który zderzył się z oplem corsą wyjeżdżającym z drogi podporządkowanej. Jak przekazała policja, Czarnek nie siedział za kierownicą i nie odniósł żadnych obrażeń,enguide.pl  podaje, powołując się na tvn24.pl.

Do zdarzenia doszło około godziny 17.15. Według wstępnych ustaleń funkcjonariuszy 19-letni kierowca opla nie ustąpił pierwszeństwa prawidłowo jadącemu volkswagenowi. Młody mężczyzna przyznał się do popełnienia wykroczenia, a następnie przyjął nałożony przez policjantów mandat.

W wyniku zderzenia jedna osoba została przewieziona do szpitala. Pomocy medycznej wymagała pasażerka opla. Ratownicy przebadali również kobietę podróżującą volkswagenem, jednak pozostali pasażerowie tego samochodu, w tym Przemysław Czarnek, nie zostali poszkodowani.

Przemysław Czarnek uczestniczył w kolizji drogowej. Policja podała szczegóły
Przemysław Czarnek uczestniczył w kolizji drogowej. Policja podała szczegóły

Kolizja w Smulsku. Policja opisała przebieg zdarzenia

Szczegółowe informacje na temat zdarzenia przekazał młodszy inspektor Andrzej Borowiak z Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu. Z relacji funkcjonariusza wynika, że w kolizji uczestniczyły dwa samochody osobowe: opel corsa oraz volkswagen.

Kierujący oplem 19-latek wyjeżdżał z drogi podporządkowanej. W tym samym czasie główną drogą poruszał się volkswagen, w którym jednym z pasażerów był poseł PiS. Młody kierowca miał nie ustąpić pierwszeństwa i wjechać bezpośrednio przed nadjeżdżający pojazd.

„Doszło do zderzenia samochodu marki Opel Corsa z Volkswagenem. 19-latek kierujący oplem nie ustąpił pierwszeństwa i wyjechał z drogi podporządkowanej przed jadącego volkswagena” – przekazał młodszy inspektor Andrzej Borowiak.

Okoliczności ustalone na miejscu wskazywały, że odpowiedzialność za spowodowanie zdarzenia ponosi kierowca opla. Policjanci zakończyli interwencję nałożeniem mandatu. Nie podano jednak jego dokładnej wysokości ani liczby punktów karnych przypisanych kierującemu.

Przemysław Czarnek nie prowadził samochodu

Informację o uczestnictwie polityka w zdarzeniu potwierdził rzecznik Prawa i Sprawiedliwości Rafał Bochenek. Zaznaczył przy tym, że Czarnek był pasażerem volkswagena, a nie osobą prowadzącą pojazd.

Według rzecznika PiS do kolizji doszło wskutek wymuszenia pierwszeństwa przez kierowcę drugiego samochodu. Bochenek przekazał także, że sprawca uznał swoją odpowiedzialność i nie odmówił przyjęcia mandatu.

„Do zdarzenia doszło z powodu wymuszenia pierwszeństwa przejazdu przez kierowcę drugiego samochodu. Kierowca ten przyznał się do winy i przyjął mandat” – poinformował Rafał Bochenek.

Rzecznik partii podkreślił, że samemu Przemysławowi Czarnkowi nic się nie stało. Obrażeń nie odniosły również inne osoby podróżujące volkswagenem, poza pasażerką, której ratownicy udzielili pomocy na miejscu.

Zdarzenie nie zakończyło się poważnymi obrażeniami osób jadących samochodem z politykiem. Poseł PiS nie wymagał hospitalizacji. Służby medyczne skoncentrowały się przede wszystkim na pasażerce opla oraz kobiecie podróżującej volkswagenem.

Jedna z pasażerek została przewieziona do szpitala

Najpoważniejsze konsekwencje kolizji dotknęły pasażerkę opla corsy. Kobieta po zderzeniu została przekazana zespołowi ratownictwa medycznego, a następnie przewieziona do szpitala. Policja nie ujawniła szczegółowych informacji dotyczących jej obrażeń ani aktualnego stanu zdrowia.

Pomocy udzielono także pasażerce volkswagena. Ratownicy sprawdzili jej stan na miejscu, jednak z dostępnych informacji nie wynika, aby konieczny był transport do placówki medycznej.

W zdarzeniu uczestniczyło kilka osób, jednak większość z nich nie została poszkodowana. Najważniejsze informacje przedstawiają się następująco:

  • Przemysław Czarnek podróżował volkswagenem jako pasażer;
  • samochód prowadziła inna osoba;
  • 19-letni kierowca opla wyjechał z drogi podporządkowanej;
  • opel zderzył się z prawidłowo jadącym volkswagenem;
  • pasażerka opla została przewieziona do szpitala;
  • pomocy udzielono również pasażerce volkswagena;
  • sprawca przyznał się do winy i przyjął mandat;
  • poseł PiS nie odniósł obrażeń.

Policjanci zakwalifikowali zdarzenie jako kolizję drogową, a nie wypadek. Taka kwalifikacja oznacza, że zgodnie z informacjami zebranymi przez funkcjonariuszy żadna z osób nie doznała obrażeń powodujących naruszenie czynności organizmu na okres przekraczający siedem dni. Ostateczna ocena może jednak zależeć od dokumentacji medycznej dotyczącej hospitalizowanej pasażerki.

Najważniejsze ustalenia policji

Funkcjonariusze pracujący na miejscu sprawdzili uczestników zdarzenia i ustalili jego prawdopodobny przebieg. Kierowca opla miał wjechać na drogę, po której poruszał się volkswagen, nie zachowując wymaganej ostrożności.

InformacjaUstalenia służb
Miejsce zdarzeniaSmulsko, powiat turecki
Godzina kolizjiOkoło 17.15
SamochodyOpel Corsa i Volkswagen
Wiek sprawcy19 lat
PrzyczynaNieustąpienie pierwszeństwa
PoszkodowaniPasażerka opla przewieziona do szpitala
Przemysław CzarnekPasażer volkswagena, bez obrażeń
Konsekwencje dla kierowcyMandat przyjęty na miejscu

Z informacji przekazanych przez policję nie wynika, aby kierowcy byli nietrzeźwi. Nie pojawiły się także doniesienia o nadmiernej prędkości, próbie ucieczki z miejsca zdarzenia lub innych poważnych naruszeniach przepisów.

Bezpośrednią przyczyną było nieustąpienie pierwszeństwa. Jest to jeden z najczęściej występujących powodów kolizji na skrzyżowaniach oraz przy wyjeżdżaniu z dróg podporządkowanych. W takich sytuacjach kierujący musi upewnić się, że może bezpiecznie włączyć się do ruchu i nie zmusi innych uczestników do gwałtownego hamowania lub zmiany toru jazdy.

Co grozi za wymuszenie pierwszeństwa

Kierowca, który nie ustępuje pierwszeństwa i doprowadza do zderzenia, może zostać ukarany mandatem oraz punktami karnymi. Wysokość sankcji zależy od dokładnej kwalifikacji zachowania, jego skutków i okoliczności ustalonych przez funkcjonariuszy.

Jeżeli zdarzenie powoduje jedynie uszkodzenie pojazdów i nie prowadzi do poważniejszych obrażeń, jest zazwyczaj traktowane jako kolizja. Gdy jednak jedna z osób odniesie obrażenia wymagające dłuższego leczenia, sprawa może zostać zakwalifikowana jako wypadek drogowy i trafić do dalszego postępowania.

Przemysław Czarnek uczestniczył w kolizji drogowej. Policja podała szczegóły
Przemysław Czarnek uczestniczył w kolizji drogowej. Policja podała szczegóły

Eksperci zajmujący się bezpieczeństwem ruchu drogowego przypominają, że znak „ustąp pierwszeństwa” nie oznacza obowiązku zatrzymania pojazdu w każdej sytuacji. Kierowca musi jednak zmniejszyć prędkość i upewnić się, że jego manewr nie stworzy zagrożenia dla osób poruszających się drogą z pierwszeństwem.

„Wyjeżdżając z drogi podporządkowanej, kierujący powinien obserwować ruch z obu stron i uwzględnić nie tylko odległość, ale również prędkość zbliżających się pojazdów” – wskazują specjaliści szkolący kierowców.

W praktyce samo zauważenie nadjeżdżającego samochodu nie wystarcza. Konieczna jest również prawidłowa ocena czasu potrzebnego na wykonanie manewru. Błąd w takiej ocenie może doprowadzić do zderzenia bocznego, które przy dużej prędkości niesie ryzyko poważnych obrażeń.

Czarnek wcześniej uczestniczył w konwencji PiS

Do kolizji doszło w dniu, w którym w Kaliszu odbywała się konwencja Prawa i Sprawiedliwości. W wydarzeniu uczestniczył między innymi Przemysław Czarnek. Z dostępnych informacji wynika, że polityk podróżował później przez teren powiatu tureckiego.

Nie potwierdzono oficjalnie, czy samochód z posłem wracał bezpośrednio z konwencji, jednak czas i miejsce zdarzenia wskazują, że kolizja nastąpiła po zakończeniu niedzielnej aktywności politycznej. Rzecznik PiS ograniczył swój komentarz przede wszystkim do przebiegu zdarzenia i stanu zdrowia podróżujących.

Przemysław Czarnek jest posłem Prawa i Sprawiedliwości oraz byłym ministrem edukacji i nauki. Jego obecność w jednym z samochodów sprawiła, że lokalna kolizja szybko stała się tematem ogólnopolskich mediów.

Sam polityk nie opublikował bezpośrednio po zdarzeniu rozbudowanego komentarza dotyczącego kolizji. Najważniejsze informacje przekazali rzecznik ugrupowania oraz przedstawiciel wielkopolskiej policji.

Uczestnicy uniknęli poważniejszych obrażeń

Choć jedna z pasażerek została przewieziona do szpitala, przedstawiciele PiS oraz policji podkreślili, że zdarzenie nie miało tragicznych konsekwencji. Rafał Bochenek zaznaczył, że nikomu z osób podróżujących volkswagenem, w tym Czarnkowi, nie stało się nic poważnego.

„Na szczęście nic poważnego nikomu się nie stało” – przekazał rzecznik Prawa i Sprawiedliwości.

Sytuacja pokazuje jednak, że nawet pozornie krótki i rutynowy manewr wyjazdu z drogi podporządkowanej może doprowadzić do groźnego zdarzenia. Kierowca powinien zachować szczególną ostrożność, zwłaszcza gdy widoczność jest ograniczona przez zabudowania, roślinność, zaparkowane pojazdy lub ukształtowanie drogi.

Kolizja w Smulsku zakończyła się mandatem dla 19-letniego kierowcy opla. Pasażerka jego samochodu trafiła do szpitala, natomiast Przemysław Czarnek oraz pozostali pasażerowie volkswagena nie odnieśli poważniejszych obrażeń. Policja jako przyczynę zdarzenia wskazała wymuszenie pierwszeństwa podczas wyjazdu z drogi podporządkowanej.

Udostępnij