Zrównanie wieku emerytalnego wraca w Polsce. Co oznacza decyzja komisji

Petycja przewidywała ustalenie wspólnego wieku emerytalnego na poziomie 62 lat, okres przejściowy oraz ochronę osób wykonujących ciężką pracę i sprawujących opiekę. Komisja sejmowa zakończyła jej rozpatrywanie, ale obowiązujące przepisy nie zostały zmienione.

Zrównanie wieku emerytalnego wraca w Polsce. Co oznacza decyzja komisji

Petycja dotycząca ustalenia wspólnego wieku emerytalnego na poziomie 62 lat nie doprowadziła do zmiany przepisów. Komisja do Spraw Petycji zakończyła rozpatrywanie dokumentu podczas posiedzenia 25 marca 2026 roku i przekazała go Komisji Polityki Społecznej i Rodziny,  enguide.pl  podaje, powołując się na wnp.pl.

Nie oznacza to przyjęcia ustawy przez cały Sejm. Na 4 sierpnia 2026 roku wiek emerytalny w Polsce nadal wynosi 60 lat dla kobiet oraz 65 lat dla mężczyzn. ZUS przyznaje świadczenie po osiągnięciu odpowiedniego progu i złożeniu wniosku przez osobę ubezpieczoną.

Nie wprowadzono wspólnego progu. Nie rozpoczęło się również obowiązkowe przechodzenie na emeryturę po ukończeniu 62 lat. Informacje o decyzji Sejmu dotyczą prac komisji nad petycją, a nie uchwalenia nowych przepisów.

Zrównanie wieku emerytalnego wraca w Polsce. Co oznacza decyzja komisji
Zrównanie wieku emerytalnego wraca w Polsce. Co oznacza decyzja komisji

Co zakładała petycja o emeryturę od 62 lat

Dokument wniesiony przez Roberta Ołdakowskiego dotyczył ujednolicenia wieku przechodzenia na emeryturę. Autor proponował, aby kobiety i mężczyźni uzyskiwali powszechne uprawnienia po ukończeniu 62 lat.

Zmiana miała być wprowadzana stopniowo. Jako przykładowe tempo wskazano przesuwanie wieku o sześć miesięcy rocznie, dzięki czemu poszczególne roczniki nie zostałyby objęte nagłą korektą o kilka lat.

Propozycja obejmowała cztery główne rozwiązania:

  1. Ustalenie jednego wieku emerytalnego dla obu płci.
  2. Wprowadzenie kilkuletniego okresu przejściowego.
  3. Zachowanie wyjątków dla osób wykonujących pracę ciężką lub szkodliwą.
  4. Rekompensowanie przerw składkowych związanych z opieką nad dziećmi i osobami zależnymi.
  5. Przygotowywanie co dwa lata raportu o wpływie reformy na rynek pracy, budżet i sytuację seniorów.

Autor argumentował, że wiek emerytalny 62 lata mógłby ograniczyć różnice w długości pobierania świadczeń. Petycja zakładała również uwzględnienie sytuacji osób, które przez część kariery nie opłacały pełnych składek z powodu obowiązków opiekuńczych. Sejmowy rejestr wskazuje, że petycja wpłynęła 13 października 2025 roku, a jej status został oznaczony jako zakończony.

Kobiety miałyby pracować dłużej, mężczyźni krócej

Wspólny próg nie oznaczałby takiej samej zmiany dla wszystkich. Wiek emerytalny kobiet zostałby podwyższony z 60 do 62 lat, więc część ubezpieczonych musiałaby czekać na świadczenie o dwa lata dłużej.

W przypadku mężczyzn kierunek byłby odwrotny. Wiek emerytalny mężczyzn spadłby z 65 do 62 lat. Otwierałoby to możliwość wcześniejszego zakończenia pracy, ale mogłoby też prowadzić do niższej miesięcznej emerytury ze względu na krótszy okres opłacania składek.

ElementObowiązujące przepisyPropozycja z petycji
Wiek kobiet60 lat62 lata
Wiek mężczyzn65 lat62 lata
Zmiana dla kobietBrakPraca dłuższa o 2 lata
Zmiana dla mężczyznBrakMożliwość emerytury 3 lata wcześniej
Okres przejściowyNie dotyczyOkoło 6 miesięcy zmiany rocznie
Wyjątki zawodoweRegulowane odrębnymi przepisamiZachowanie i doprecyzowanie katalogu
Przerwy opiekuńczeRozliczane według obecnych zasadDodatkowe rekompensaty składkowe

Dłuższa aktywność zawodowa zwykle zwiększa kapitał zgromadzony w ZUS. Przy obliczaniu świadczenia suma zwaloryzowanych składek i kapitału początkowego jest dzielona przez przewidywaną liczbę miesięcy dalszego życia. Późniejsze złożenie wniosku może więc podwyższyć miesięczną wypłatę, chociaż dokładny efekt zależy od historii zatrudnienia i wysokości wynagrodzeń.

Eksperci emerytalni zwracają uwagę, że samo zrównanie wieku nie wyrówna automatycznie świadczeń. Różnice powstają również przez wysokość zarobków, przerwy w zatrudnieniu, pracę na część etatu oraz liczbę opłaconych składek.

Dlaczego komisja nie rozpoczęła prac nad ustawą

Komisja do Spraw Petycji omawiała dokument 25 marca 2026 roku. Podczas posiedzenia przedstawiciel Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej Zbigniew Wasiak poinformował, że resort nie widzi obecnie przesłanek do rozpoczęcia prac legislacyjnych nad wspólnym wiekiem emerytalnym.

Ministerstwo wskazywało również, że różne progi dla kobiet i mężczyzn nie naruszają prawa Unii Europejskiej. Podobne zróżnicowanie zostało wcześniej uznane za zgodne z polską konstytucją.

„W ocenie resortu nie istnieją obecnie przesłanki do rozpoczęcia prac legislacyjnych w tym zakresie” – przekazał przedstawiciel ministerstwa podczas posiedzenia komisji.

Posłowie zdecydowali o zakończeniu prac nad petycją w Komisji do Spraw Petycji. Dokument przekazano Komisji Polityki Społecznej i Rodziny, ale nie powstał na jego podstawie projekt ustawy. Oficjalna informacja o posiedzeniu potwierdza, że przedmiotem obrad było ujednolicenie wieku na poziomie 62 lat.

Przekazanie petycji do innej komisji nie zmienia praw ubezpieczonych i nie wyznacza terminu reformy.

Dlaczego dyskusja o równym wieku emerytalnym wraca

Autor petycji powoływał się między innymi na różnicę w przeciętnej długości życia. Według danych GUS za 2024 rok kobiety żyły średnio 82,26 roku, natomiast mężczyźni 74,93 roku. Różnica wynosiła ponad siedem lat.

Zrównanie wieku emerytalnego wraca w Polsce. Co oznacza decyzja komisji
Zrównanie wieku emerytalnego wraca w Polsce. Co oznacza decyzja komisji

Danych tych nie należy jednak bezpośrednio utożsamiać z okresem pobierania emerytury przez konkretną osobę. Statystyki opisują przeciętne trwanie życia od momentu urodzenia, natomiast ZUS przy obliczaniu świadczenia korzysta z tablic dalszego trwania życia właściwych dla wieku przejścia na emeryturę.

Zwolennicy reformy wskazują, że zrównanie wieku emerytalnego mogłoby ograniczyć część różnic w wysokości świadczeń. Przeciwnicy podnoszą natomiast problem osób pracujących fizycznie, cierpiących na choroby przewlekłe albo sprawujących wieloletnią opiekę nad bliskimi.

Prezes ZUS Liwiusz Laska opowiedział się za równym wiekiem dla obu płci, ale zaznaczył, że wybór poziomu pozostaje decyzją polityczną.

„Jestem za zrównaniem wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn. Czy powinno to być zrównanie w dół, czy inaczej, jest kwestią decyzji politycznej” – mówił prezes ZUS.

W praktyce możliwe byłyby różne warianty. Ustawodawca mógłby obniżyć próg dla mężczyzn, podwyższyć go dla kobiet albo stopniowo zbliżać oba poziomy do wspólnej wartości. Każdy z tych scenariuszy wywołałby inne skutki dla budżetu, rynku pracy i wysokości przyszłych emerytur.

Polacy coraz częściej pracują po osiągnięciu wieku emerytalnego

Dane ZUS pokazują, że osiągnięcie ustawowego progu nie zawsze oznacza natychmiastowe zakończenie kariery. W grudniu 2025 roku 879,5 tys. osób z ustalonym prawem do emerytury podlegało ubezpieczeniu zdrowotnemu z innego tytułu niż status emeryta. W tej grupie 552,7 tys. osób podlegało także ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym.

Kobiety stanowiły 58,2 proc. pracujących emerytów. Średni wiek całej grupy wynosił 67,8 roku, przy czym dla kobiet było to 66,6 roku, a dla mężczyzn 69,5 roku.

Powody dalszej aktywności są zróżnicowane:

  • chęć podwyższenia przyszłej emerytury,
  • potrzeba utrzymania dotychczasowego poziomu dochodów,
  • niska wysokość przyznanego świadczenia,
  • możliwość kontynuowania pracy w mniejszym wymiarze,
  • brak osoby mogącej zastąpić doświadczonego pracownika,
  • potrzeba zachowania kontaktów zawodowych i aktywności społecznej.

ZUS informował również, że w grudniu 2025 roku 459,3 tys. osób pobierało emeryturę niższą od ustawowego minimum. Rok wcześniej takich świadczeniobiorców było 433,1 tys. Kobiety stanowiły 76,3 proc. tej grupy.

Dłuższa praca coraz częściej jest decyzją ekonomiczną. Jedna dodatkowa składka nie zmienia radykalnie świadczenia, ale kilka kolejnych lat aktywności może wyraźnie zwiększyć kapitał. Wiele osób odkłada więc złożenie wniosku mimo osiągnięcia ustawowego wieku.

Jak propozycja 62 lat wpłynęłaby na wysokość świadczeń

Dla kobiet dwa dodatkowe lata zatrudnienia mogłyby oznaczać wyższą emeryturę miesięczną. Jednocześnie osoby bez pracy, z problemami zdrowotnymi lub zatrudnione w ciężkich warunkach musiałyby dłużej czekać na powszechne świadczenie.

Mężczyźni uzyskaliby możliwość wcześniejszego przejścia na emeryturę. Niższy wiek nie gwarantowałby jednak świadczenia na poziomie porównywalnym z emeryturą przyznaną w wieku 65 lat. Kapitał byłby dzielony przez większą liczbę prognozowanych miesięcy życia, a składki wpływałyby na konto przez krótszy okres.

Przykładowe skutki reformy przedstawiałyby się następująco:

  1. Kobieta urodzona w danym roczniku mogłaby uzyskać prawo do świadczenia później niż na obecnych zasadach.
  2. Mężczyzna z tego samego rocznika mógłby zakończyć pracę wcześniej.
  3. Osoby korzystające z wyjątków zawodowych podlegałyby odrębnym regułom.
  4. Opiekunowie mogliby otrzymywać dodatkowe zaliczenia okresów bez składek.
  5. Budżet musiałby finansować świadczenia mężczyzn przez dłuższy okres.
  6. Dłuższa praca kobiet zwiększałaby wpływy składkowe i ograniczała liczbę nowych wypłat w okresie przejściowym.

Ostateczny rezultat zależałby od szczegółów ustawy. Sama wartość 62 lata nie wystarcza do oceny reformy bez zasad ochrony zdrowotnej, zawodowej i opiekuńczej.

Co wiadomo na dziś

Petycja nie zmieniła zasad przyznawania emerytury z ZUS. Kobiety nadal uzyskują powszechne uprawnienia w wieku 60 lat, a mężczyźni po ukończeniu 65 lat.

Komisja do Spraw Petycji zakończyła własne prace nad dokumentem, a wspólny próg 62 lat pozostaje propozycją, nie obowiązującym prawem. Każda realna zmiana wymagałaby przygotowania projektu ustawy, przeprowadzenia prac parlamentarnych i podpisu prezydenta.

Udostępnij