W ostatnich tygodniach ceny paliw na świecie gwałtownie wzrosły, co szybko odbiło się także na kosztach tankowania w Polsce. W odpowiedzi na sytuację rynkową Orlen ogłosił specjalne działania, które mają częściowo złagodzić skutki podwyżek dla kierowców, enguide.pl podaje, powołując się na money.pl.
Koncern poinformował o znacznym ograniczeniu marży detalicznej na olej napędowy, a także o wprowadzeniu nowej promocji na stacjach paliw. Dzięki temu klienci będą mogli skorzystać z rabatu nawet do 35 groszy na litrze.
Rosnące ceny paliw są jednym z najważniejszych tematów dla kierowców w całej Europie. Każda obniżka ceny na stacjach wzbudza więc duże zainteresowanie.
„Działamy, aby ograniczyć skutki gwałtownego wzrostu cen paliw. Dlatego niemal całkowicie zredukowaliśmy marżę detaliczną i uruchamiamy specjalną promocję dla kierowców” – poinformował prezes Orlenu Ireneusz Fąfara.
Rabat na paliwo w Orlen – jak działa promocja
Nowa promocja obejmuje osiem kolejnych weekendów, a kierowcy mogą z niej korzystać od 12 marca do 3 maja. Warunkiem jest skorzystanie z aplikacji ORLEN Vitay.

Każdy kierowca będzie mógł kupić do 50 litrów benzyny lub oleju napędowego w cenie niższej nawet o 35 groszy na litrze.
Najważniejsze zasady promocji:
- rabat do 35 groszy na litrze paliwa
- maksymalnie 50 litrów na jedną transakcję
- obowiązuje w weekendy przez osiem tygodni
- konieczna aplikacja ORLEN Vitay
Jeśli kierowca nie dokona zakupów pozapaliwowych, rabat będzie nieco niższy.
„Program lojalnościowy pozwala nam docierać do kierowców z dodatkowymi promocjami. Dzięki temu mogą oni realnie obniżyć koszty tankowania” – komentuje ekspert rynku paliwowego.
Dlaczego ceny paliw rosną
Wzrost cen paliw nie jest przypadkowy. Według analityków główną przyczyną jest sytuacja geopolityczna na Bliskim Wschodzie oraz problemy z transportem ropy.
Przed rozpoczęciem konfliktu w regionie cena baryłki ropy Brent wynosiła mniej niż 70 dolarów. W ostatnim czasie przekroczyła jednak poziom 100 dolarów, co automatycznie wpływa na ceny paliw na stacjach.
Rynek ropy reaguje bardzo szybko na wydarzenia polityczne. Nawet niewielkie napięcia w regionach wydobycia mogą powodować skoki cen.
| Okres | Cena ropy Brent |
|---|---|
| przed konfliktem | poniżej 70 USD |
| po wzroście napięć | ponad 100 USD |
„Każdy wzrost cen ropy na światowych rynkach bardzo szybko przekłada się na ceny benzyny i diesla w Europie” – wyjaśnia analityk rynku energii.
Redukcja marży detalicznej
Jednym z kluczowych działań koncernu było obniżenie marży detalicznej na olej napędowy. Wcześniej wynosiła ona około 25 groszy na litrze, jednak według deklaracji firmy została ograniczona niemal do zera.
Dzięki temu cena paliwa na stacjach Orlen ma być mniej wrażliwa na nagłe zmiany na rynku światowym.

Ograniczenie marży to rozwiązanie, które ma pomóc kierowcom w krótkim okresie, gdy ceny ropy rosną bardzo szybko.
„Zmniejszenie marży detalicznej oznacza, że firma zarobi mniej na sprzedaży paliwa, ale może w ten sposób ustabilizować ceny na rynku” – ocenia ekspert branży paliwowej.
Czy paliwo w Polsce będzie jeszcze droższe
Mimo wprowadzenia rabatów wiele osób zastanawia się, czy ceny paliw będą nadal rosnąć. Wiele zależy od sytuacji na światowych rynkach oraz od dalszego rozwoju konfliktu na Bliskim Wschodzie.
Polski rząd zapewnia jednak, że dostawy ropy do rafinerii przebiegają bez zakłóceń.
Premier Donald Tusk podkreślił, że obecna sytuacja nie zagraża bezpośrednio dostępności paliwa w Polsce.
„Dostawy paliw są zabezpieczone, choć trzeba brać pod uwagę, że długotrwałe napięcia na świecie mogą mieć wpływ na ceny” – zaznaczył szef rządu.
Nowa promocja na stacjach Orlen ma pomóc kierowcom przynajmniej częściowo ograniczyć wydatki na tankowanie. Rabaty obowiązujące przez kilka weekendów mogą sprawić, że wielu kierowców zdecyduje się zatankować właśnie na tych stacjach. W sytuacji rosnących cen paliw nawet niewielka obniżka na litrze może oznaczać realne oszczędności dla osób, które regularnie korzystają z samochodu.






