GUS opublikował nowe dane o przeciętnym trwaniu życia w Polsce. Według tablic na 2025 rok oczekiwane trwanie życia noworodka płci męskiej wyniosło 75,37 roku, a dziewczynki 82,48 roku. W porównaniu z 2024 rokiem oznacza to wzrost o 0,4 roku w przypadku mężczyzn oraz o 0,2 roku w przypadku kobiet, enguide.pl podaje, powołując się na businessinsider.com.pl.
- Dlaczego dane GUS wpływają na emerytury
- Ile lat życia przewiduje GUS po osiągnięciu wieku emerytalnego
- Przykładowe wyliczenia dla kapitału 500 tys. zł i 1 mln zł
- Kobiety i mężczyźni w jednej tablicy. Kto zyskuje, kto traci
- Długość życia po pandemii znów rośnie
- Miasto i wieś. Gdzie statystycznie żyje się dłużej
- Najkrócej w łódzkim, najdłużej w podkarpackim
- Najlepsze i najsłabsze miasta w danych o dalszym życiu
- Co oznaczają nowe tablice dla osób planujących emeryturę
Te liczby nie są tylko demograficzną ciekawostką. Mają bezpośrednie znaczenie dla osób, które planują przejście na emeryturę, bo tablice trwania życia 2025 służą do wyliczania wysokości świadczeń. Im dłuższy statystyczny czas dalszego życia, tym na więcej miesięcy dzielony jest zgromadzony kapitał emerytalny. Efekt jest prosty: przy tym samym kapitale miesięczna emerytura może być niższa.
Dlaczego dane GUS wpływają na emerytury
Polski system obliczania emerytur opiera się na mechanizmie dzielenia zgromadzonego kapitału przez przewidywaną liczbę miesięcy dalszego życia. Nie chodzi więc o indywidualną prognozę dla konkretnej osoby, lecz o statystyczną wartość z tablic GUS. Ten sam wskaźnik stosują instytucje wyliczające świadczenia, w tym ZUS.
Jeśli statystyczne dalsze trwanie życia rośnie, kapitał emerytalny rozkłada się na większą liczbę miesięcy. Osoba z takim samym stanem konta emerytalnego otrzyma wtedy niższe świadczenie niż przy tablicach wskazujących krótsze dalsze życie.

„Dla przyszłego emeryta kluczowy jest nie sam wiek biologiczny, ale liczba miesięcy z tablic GUS. To ona decyduje, przez jaki dzielnik przechodzi zgromadzony kapitał” — komentuje doradca emerytalny.
Nowe tablice będą stosowane przy ustalaniu emerytur w kolejnych okresach rozliczeniowych. Dla osób stojących tuż przed decyzją o zakończeniu aktywności zawodowej znaczenie ma więc moment złożenia wniosku, wysokość kapitału i obowiązujące w danym czasie dane statystyczne.
Ile lat życia przewiduje GUS po osiągnięciu wieku emerytalnego
Dane dla noworodków pokazują ogólny obraz demograficzny, ale przy wyliczaniu emerytury ważniejsze jest dalsze trwanie życia osób, które osiągnęły już wiek emerytalny. W Polsce podstawowy wiek emerytalny wynosi 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn. To właśnie dla tych grup statystyki mają największe znaczenie przy praktycznym wyliczaniu świadczeń.
GUS oszacował, że mężczyzna, który dożył 65 lat, ma przed sobą średnio około 16,5 roku życia. Oznacza to dojście statystycznie do wieku około 81,5 roku. Kobieta, która osiągnęła 60 lat, ma według tych danych przed sobą około 24,71 roku, czyli może statystycznie pobierać świadczenie do wieku około 84,7 roku.
To nie jest prognoza dla jednej osoby. To średnia wykorzystywana w systemie. Na jej podstawie państwo przelicza świadczenia dla tysięcy nowych emerytów.
Jeżeli kobieta nie przejdzie na emeryturę w wieku 60 lat i poczeka do 65. roku życia, przewidywane dalsze trwanie życia spada do około 20,47 roku. Dla osób planujących pracować dłużej ma to duże znaczenie, bo późniejsze przejście na emeryturę oznacza jednocześnie wyższy kapitał i krótszy przewidywany okres jego wypłaty.
Przykładowe wyliczenia dla kapitału 500 tys. zł i 1 mln zł
Wpływ nowych tablic najlepiej widać na prostych wyliczeniach. Przy kapitale 500 tys. zł i przejściu na emeryturę w wieku 65 lat kwota dzielona jest przez 222,72 miesiąca. Daje to około 2245 zł miesięcznie. To mniej więcej o 20 zł mniej niż przy poprzednich tablicach.
Przy kapitale 1 mln zł świadczenie w tym samym wariancie wyniosłoby około 4490 zł miesięcznie. Różnica wobec wcześniejszych tablic sięga około 39 zł. Kwoty nie wyglądają spektakularnie w jednym miesiącu, ale w skali kilku lat oznaczają już odczuwalną różnicę.
| Kapitał emerytalny | Wiek przejścia | Szacowana miesięczna emerytura | Różnica wobec poprzednich tablic |
|---|---|---|---|
| 500 tys. zł | 65 lat | ok. 2245 zł | ok. 20 zł mniej |
| 1 mln zł | 65 lat | ok. 4490 zł | ok. 39 zł mniej |
| 500 tys. zł | 60 lat | ok. 1859 zł | ok. 18 zł mniej |
| 1 mln zł | 60 lat | ok. 3719 zł | ok. 35 zł mniej |
Dla kobiety przechodzącej na emeryturę w wieku 60 lat z kapitałem 500 tys. zł świadczenie wyniosłoby około 1859 zł. Przy kapitale 1 mln zł byłoby to około 3719 zł. W obu przypadkach nowe dane są mniej korzystne niż wcześniejsze tablice, bo zakładają dłuższy okres pobierania emerytury.
Właśnie dlatego emerytura z ZUS zależy nie tylko od pensji, stażu i składek, lecz także od statystyki demograficznej. Osoba z wysokim kapitałem również odczuje zmianę dzielnika, choć nominalnie różnica będzie większa przy większych oszczędnościach emerytalnych.
Kobiety i mężczyźni w jednej tablicy. Kto zyskuje, kto traci
Przy ustalaniu emerytury stosuje się wspólne tablice dalszego trwania życia dla kobiet i mężczyzn. To rozwiązanie ma duże skutki praktyczne, bo kobiety statystycznie żyją dłużej, a mężczyźni krócej. Gdyby system stosował oddzielne tablice dla płci, wyliczenia wyglądałyby inaczej.
Wspólna średnia działa korzystniej dla kobiet niż osobna tablica kobieca, bo skraca statystyczny okres, przez który dzielony byłby kapitał. Dla mężczyzn efekt jest odwrotny: wspólna tablica może oznaczać niższą emeryturę niż wyliczenie oparte wyłącznie na statystycznym dalszym życiu mężczyzn.
„Jedna tablica dla obu płci pełni funkcję wyrównującą. Matematycznie kobiety korzystają na niej bardziej, bo ich realne dalsze trwanie życia jest dłuższe” — ocenia analityk rynku emerytalnego.
Przy kapitale 1 mln zł i wieku emerytalnym 65 lat oddzielne tablice mogłyby oznaczać dla kobiet świadczenie niższe nawet o kilkaset złotych miesięcznie. Przy kapitale 500 tys. zł różnica byłaby odpowiednio mniejsza, ale nadal widoczna. To pokazuje, jak mocno techniczne założenia wpływają na portfel emeryta.
Długość życia po pandemii znów rośnie
Najniższe wartości dalszego trwania życia w ostatnich latach przypadły na okres po pandemii COVID-19. Wtedy statystyki mocno spadły, szczególnie w starszych grupach wiekowych. Obecne dane pokazują odbicie i powrót do dłuższego przeciętnego życia.
W 2021 roku przewidywany dalszy czas życia osoby, która dożyła 75 lat, wynosił około 8,8 roku dla mężczyzn i 11,3 roku dla kobiet. Obecnie jest to odpowiednio około 10,5 roku oraz 12,8 roku. Różnica pokazuje, jak silnie pandemia zaburzyła wcześniejsze trendy i jak szybko tablice reagują na zmiany w statystykach zgonów.
Długość życia w Polsce rośnie, choć tempo zmian nie jest identyczne w każdej grupie. Mężczyźni nadal żyją krócej niż kobiety, ale w najnowszych danych ich oczekiwane trwanie życia wzrosło mocniej rok do roku. W skali systemu emerytalnego nawet niewielkie przesunięcia o kilka miesięcy mają znaczenie dla wysokości nowych świadczeń.
Dłuższe życie jest dobrą informacją dla społeczeństwa. Dla osoby składającej wniosek emerytalny może jednak oznaczać niższą miesięczną wypłatę. Ten paradoks wraca przy każdej aktualizacji tablic.
Miasto i wieś. Gdzie statystycznie żyje się dłużej
Dane GUS pokazują również różnice między miejscem zamieszkania. Wbrew prostemu skojarzeniu, że wieś oznacza zdrowsze warunki życia, przeciętne trwanie życia jest nieco dłuższe w miastach. Różnica jest większa u mężczyzn niż u kobiet.
W przypadku mężczyzn przewaga miasta wynosi około 0,8 roku. U kobiet różnica jest minimalna i sięga około 0,1 roku. Możliwe przyczyny to szybszy dostęp do specjalistycznej opieki medycznej, lepsza diagnostyka, inny charakter pracy oraz odmienne nawyki zdrowotne.
Nie oznacza to, że życie w mieście zawsze jest zdrowsze. Jakość powietrza, stres, hałas i styl życia nadal mogą pogarszać stan zdrowia. Statystyka pokazuje jednak wynik końcowy, a nie pojedynczy czynnik.
Najczęściej wskazywane elementy wpływające na różnice między miastem a wsią to:
- dostępność lekarzy specjalistów,
- odległość od szpitali i diagnostyki,
- rodzaj wykonywanej pracy,
- poziom aktywności fizycznej,
- dieta i profil chorób przewlekłych,
- szybkość reakcji w nagłych przypadkach.
Dane miejskie i wiejskie są ważne, ale nie zastępują porównań regionalnych. Dopiero podział na województwa pokazuje, gdzie różnice w Polsce są największe.
Najkrócej w łódzkim, najdłużej w podkarpackim
Regionalne dane pokazują wyraźny kontrast między województwem łódzkim a podkarpackim. Chłopiec urodzony w województwie łódzkim ma według GUS oczekiwane trwanie życia na poziomie około 73,9 roku. W województwie podkarpackim ta wartość wynosi około 77,1 roku.
U kobiet najniższy wynik również dotyczy województwa łódzkiego i wynosi około 81,4 roku. Najwyższy zanotowano w województwie podkarpackim, gdzie dziewczynka urodzona w 2025 roku ma oczekiwane trwanie życia na poziomie około 84,2 roku.

„Różnice regionalne zwykle wynikają z wielu czynników naraz: struktury zdrowia mieszkańców, dochodów, stylu życia, dostępności lekarzy i lokalnych wzorców chorób” — wyjaśnia demograf zajmujący się analizą ludności.
Wzrost przeciętnego trwania życia mężczyzn odnotowano w większości województw. Wyjątkiem były województwa lubuskie i opolskie, gdzie dane pokazały niewielki spadek. U kobiet spadek wystąpił w województwie kujawsko-pomorskim oraz łódzkim. Największe wzrosty u mężczyzn dotyczyły między innymi Podkarpacia, Dolnego Śląska i województwa świętokrzyskiego, a u kobiet województw opolskiego, świętokrzyskiego i warmińsko-mazurskiego.
Najlepsze i najsłabsze miasta w danych o dalszym życiu
W danych miejskich widoczne są duże różnice po osiągnięciu 60. roku życia. Mężczyźni najdłuższego dalszego życia po sześćdziesiątce mogą oczekiwać między innymi w Warszawie, Trójmieście, Wrocławiu, Tarnobrzegu, Poznaniu, Rzeszowie, Krakowie, Tarnowie i Krośnie. W Warszawie statystyczne dalsze trwanie życia mężczyzny po 60. roku życia przekracza 22 lata.
Wśród kobiet wyróżniają się między innymi Nowy Targ, Trójmiasto, Poznań, Suwałki, Siedlce i Ełk. W Nowym Targu dalsze życie kobiety po 60. roku życia oszacowano na ponad 26 lat. To pokazuje, że lokalne warunki mogą mocno różnić się nawet między dużymi i średnimi miastami.
Najkrótsze dalsze trwanie życia mężczyzn po 60. roku życia wskazano między innymi w Ciechanowie, Sosnowcu, Skierniewicach, Płocku i Inowrocławiu. W przypadku kobiet wśród słabszych wyników wymieniono między innymi Gdańsk, Wrocław, Piłę, Inowrocław, Wałbrzych, Bytom, Starogard, Sosnowiec, Ciechanów, Skierniewice, Łódź, Katowice i Płock.
Takie zestawienia nie przesądzają o losie mieszkańców konkretnego miasta. Pokazują jednak, gdzie statystycznie nakładają się czynniki zdrowotne, społeczne i środowiskowe. Dla samorządów to sygnał, że polityka zdrowotna nie powinna kończyć się na szpitalach, ale obejmować profilaktykę, transport do lekarza, jakość powietrza i dostęp do rehabilitacji.
Co oznaczają nowe tablice dla osób planujących emeryturę
Osoby, które rozważają przejście na emeryturę, powinny patrzeć na nowe dane nie tylko przez pryzmat jednej kwoty. Wysokość świadczenia zależy od kilku elementów: zgromadzonego kapitału, wieku złożenia wniosku, dalszego trwania życia z tablic oraz ewentualnej dalszej pracy. Każdy dodatkowy miesiąc aktywności może zwiększyć kapitał i skrócić statystyczny okres wypłaty.
Największe znaczenie mają trzy decyzje:
- Kiedy złożyć wniosek o emeryturę.
- Czy kontynuować pracę po osiągnięciu wieku emerytalnego.
- Jak sprawdzić prognozę świadczenia przed podjęciem ostatecznej decyzji.
Przeciętne trwanie życia będzie coraz ważniejszym pojęciem w debacie o emeryturach, bo Polska się starzeje, a system świadczeń działa na podstawie danych statystycznych. Nowe tablice GUS pokazują poprawę sytuacji demograficznej, ale dla przyszłych emerytów oznaczają niższą kwotę przy takim samym kapitale. Najbardziej praktyczny krok to sprawdzenie własnej symulacji świadczenia przed złożeniem wniosku i porównanie, jak zmieni się wypłata przy przejściu na emeryturę teraz albo po kilku kolejnych miesiącach pracy.






