Tłusty czwartek w ostatnich latach przestał być świętem wyłącznie klasycznych pączków z różą. W 2025 roku ogromną popularnością cieszyły się pączki dubajskie oraz warianty z kremem pistacjowym, za którymi Polacy potrafili ustawiać się w długich kolejkach, enguide.pl podaje, powołując się na interia.pl.
- Lotus Biscoff w pączkach. Belgijski smak w polskim wydaniu
- Pączki baskijskie. Sernik w środku jako kulinarna fuzja
- Malina z różą. Powrót do tradycji w nowej odsłonie
- Dlaczego pistacja i dubajskie nadzienia tracą na popularności
- Jakie pączki będą najczęściej wybierane w 2026 roku
- Pączki a kalorie. Tłusty czwartek w liczbach
- Co zapamiętać przed tłustym czwartkiem 2026
Wszystko wskazuje jednak na to, że pączki na tłusty czwartek 2026 przyniosą wyraźną zmianę kulinarnych trendów. Media społecznościowe oraz zapowiedzi cukierni sugerują, że klienci szukają nowych smaków, ale nadal cenią połączenie tradycji z nowoczesnością. Tegoroczny trend pistacjowy powoli ustępuje miejsca innym, równie wyrazistym propozycjom.
Moda na pączki zmienia się szybciej, niż mogłoby się wydawać, a tłusty czwartek staje się prawdziwym testem kulinarnych nowinek.

Lotus Biscoff w pączkach. Belgijski smak w polskim wydaniu
Jednym z najmocniejszych kandydatów do miana hitu są pączki Lotus, inspirowane popularnymi belgijskimi herbatnikami Lotus Biscoff. Ich charakterystyczny, karmelizowany smak z wyraźnymi nutami cynamonu i goździków zdobywa coraz większe grono fanów.
W wersji pączkowej nadzieniem jest krem przygotowany na bazie tych ciasteczek, a całość często uzupełnia polewa oraz posypka z pokruszonych herbatników. Coraz częściej spotyka się również warianty, w których wnętrze wypełnia konfitura porzeczkowa, a krem Lotus trafia na wierzch. To połączenie kontrastujących smaków jest szczególnie chętnie komentowane przez użytkowników social mediów.

„Lotus to smak intensywny, ale jednocześnie znajomy. W pączku działa wyjątkowo dobrze” – ocenia cukiernik z wieloletnim doświadczeniem.
Pączki baskijskie. Sernik w środku jako kulinarna fuzja
Kolejną propozycją, która regularnie wraca w okolicach tłustego czwartku, są pączki z sernikiem baskijskim. To przykład kuchni fusion, łączącej klasyczne polskie ciasto z nowoczesnym deserem na bazie kremowego serka i śmietanki 30%. Wnętrze pączka przypomina puszysty sernik, a całość często wykańczana jest delikatną glazurą, czasem z dodatkiem nut cytrusowych. Choć pomysł ten pojawiał się już wcześniej, zainteresowanie nim nie słabnie, a wręcz rośnie wśród osób szukających bardziej deserowych doznań. Cukiernicy podkreślają, że takie pączki trafiają głównie do klientów, którzy lubią eksperymentować.
To propozycja dla tych, którzy w tłusty czwartek chcą zjeść coś więcej niż klasycznego pączka.
Malina z różą. Powrót do tradycji w nowej odsłonie
Trzecim silnym trendem są pączki malinowo-różane, które łączą dobrze znaną konfiturę z róży z marmoladą malinową. Ten smak jest szczególnie bliski polskim podniebieniom, dlatego szybko zyskuje popularność. To wariacja na temat tradycji, która nie szokuje, ale oferuje lekką nowość. Takie pączki najczęściej polewane są klasycznym lukrem, choć spotyka się także wersje z malinową polewą lub oprószone cukrem pudrem. Internauci określają je mianem „komfortowego smaku”, bo są jednocześnie znajome i świeże.
„To idealny kompromis między nowoczesnością a klasyką. Smak, który nie dzieli klientów” – zauważa technolog żywności.
Dlaczego pistacja i dubajskie nadzienia tracą na popularności
Jeszcze niedawno pączki pistacjowe i dubajskie pączki były synonimem luksusu i kulinarnej ciekawostki. Wysoka cena oraz orientalne inspiracje działały jak magnes. Jednak część konsumentów zaczęła odczuwać przesyt tym smakiem. Eksperci od trendów kulinarnych wskazują, że klienci coraz częściej szukają czegoś mniej oczywistego, ale jednocześnie nie tak ekstrawaganckiego. W 2026 roku widać wyraźny zwrot w stronę smaków „bliższych domu”, choć podanych w nowoczesnej formie.
Jakie pączki będą najczęściej wybierane w 2026 roku
Na podstawie obserwacji trendów i dyskusji w sieci można wskazać kilka wariantów, które mają największe szanse na sukces w tłusty czwartek 2026:
- pączki Lotus z kremem Biscoff
- pączki z sernikiem baskijskim
- pączki malinowo-różane
- klasyczne pączki z lukrem w nowej interpretacji
- pączki łączące tradycyjne nadzienia z nowoczesnymi polewami
Pączki a kalorie. Tłusty czwartek w liczbach
Choć temat kalorii wraca co roku, nie odstrasza on miłośników słodkości. Dietetycy przypominają, że jeden pączek to spory zastrzyk energii, ale jednocześnie podkreślają znaczenie umiaru i równowagi. Dla wielu osób tłusty czwartek pozostaje dniem wyjątkowym, w którym liczy się przyjemność, a nie liczenie kalorii.
| Rodzaj pączka | Szacunkowa kaloryczność |
|---|---|
| Klasyczny z lukrem | ok. 300 kcal |
| Pączek Lotus | ok. 350–380 kcal |
| Pączek baskijski | ok. 370 kcal |
| Pączek malinowo-różany | ok. 320 kcal |
Co zapamiętać przed tłustym czwartkiem 2026
Tłusty czwartek 2026 zapowiada się jako święto różnorodności smaków, w którym pączki dubajskie przestaną odgrywać główną rolę. Na pierwszy plan wysuwają się pączki Lotus, pączki baskijskie oraz pączki malinowo-różane, łączące nowoczesność z tradycją. Klienci coraz częściej wybierają smaki, które są wyraziste, ale jednocześnie znajome. To pokazuje, że kulinarne trendy zataczają koło, wracając do klasyki w nowej, bardziej kreatywnej odsłonie.






