Po bardzo ciepłym początku maja pogoda w Polsce zaczyna gwałtownie się zmieniać. Meteorolodzy ostrzegają, że nad kraj wracają nocne przymrozki związane z okresem zimnych ogrodników oraz Zimnej Zośki. Według prognoz chłód może utrzymać się znacznie dłużej niż zazwyczaj i stanowić poważne zagrożenie dla roślin ogrodowych. Szczególnie narażone są pomidory, papryki, ogórki oraz inne ciepłolubne warzywa wysadzone już do gruntu. Właśnie dlatego hasło Zimna Zośka 2026 stało się jednym z najczęściej wyszukiwanych tematów przez działkowców i ogrodników, enguide.pl podaje, powołując się na dziennik.pl.
Eksperci podkreślają, że po wcześniejszych wysokich temperaturach rośliny są szczególnie wrażliwe na gwałtowne ochłodzenie.
Pogoda w maju gwałtownie się zmienia
Jeszcze kilka dni temu w wielu regionach Polski termometry pokazywały ponad 25 stopni Celsjusza. Początek maja przypominał bardziej lato niż wiosnę, dlatego wielu ogrodników zdecydowało się wcześniej rozpocząć sadzenie warzyw do gruntu.
Sytuacja pogodowa zmieniła się jednak bardzo szybko. W wielu miejscach pojawiły się intensywne opady deszczu, burze i wyraźny spadek temperatur.

Największe zmiany pogodowe dotyczą:
- północnej Polski,
- centralnych regionów kraju,
- terenów wschodnich,
- obszarów podgórskich,
- zachodnich województw.
Według synoptyków chwilowe rozpogodzenia mogą dodatkowo zwiększyć ryzyko nocnych przymrozków. Właśnie bezchmurne noce są najbardziej niebezpieczne dla młodych roślin.
„Po ciepłym początku maja rośliny weszły w intensywną fazę wzrostu. Teraz są znacznie bardziej narażone na uszkodzenia” — ostrzega meteorolog Tomasz Grabowski.
Zimni ogrodnicy i Zimna Zośka mogą potrwać dłużej
Najtrudniejszy okres ma przypaść między 12 a 15 maja, kiedy tradycyjnie występują tzw. zimni ogrodnicy i Zimna Zośka. Tym razem jednak prognozy wskazują, że ochłodzenie może utrzymać się nawet do 17 maja.
Według modelu ECMWF temperatura przy gruncie miejscami może spaść nawet do -5°C.
Tabela pokazuje prognozowane temperatury:
| Region Polski | Możliwe temperatury przy gruncie |
|---|---|
| Północ | od -3°C do -5°C |
| Centrum | od -2°C do -4°C |
| Wschód | od -2°C do -5°C |
| Zachód | od 0°C do -2°C |
Meteorolodzy zaznaczają, że lokalnie sytuacja może wyglądać jeszcze gorzej, szczególnie na terenach otwartych i w dolinach.
„W tym roku fala chłodu może być mocniejsza niż przed rokiem” — oceniają specjaliści cytowani przez serwisy pogodowe.
Pomidory i papryka szczególnie zagrożone
Wielu działkowców rozpoczęło już sadzenie pomidorów, papryki czy ogórków, korzystając z ciepłej pogody na początku maja. Eksperci ostrzegają jednak, że było to zdecydowanie za wcześnie.
Najbardziej wrażliwe na przymrozki są:
- pomidory,
- papryka,
- ogórki,
- cukinie,
- dynie.
Już niewielki spadek temperatury może doprowadzić do uszkodzenia liści lub zahamowania wzrostu. W skrajnych przypadkach młode sadzonki mogą całkowicie przemarzć.
Problemem nie są wyłącznie temperatury poniżej zera. Równie groźne bywają bardzo zimne noce utrzymujące się przez kilka dni.
Ogrodnicy coraz częściej pytają, kiedy bezpiecznie sadzić pomidory do gruntu w 2026 roku. Zdaniem ekspertów najlepiej poczekać przynajmniej do 17 maja, szczególnie w chłodniejszych regionach kraju.
Jak zabezpieczyć rośliny przed przymrozkami
Specjaliści radzą, aby przed nadejściem chłodnych nocy odpowiednio zabezpieczyć najbardziej delikatne rośliny. W wielu przypadkach nawet proste osłony mogą znacząco ograniczyć ryzyko przemarznięcia.
Najczęściej polecane sposoby ochrony:
- agrowłóknina,
- tunele foliowe,
- osłony z kartonów,
- plastikowe wiadra ustawiane na noc,
- podlewanie gleby przed spadkiem temperatur.
Eksperci przypominają również, że wilgotna ziemia wolniej oddaje ciepło, dlatego umiarkowane podlewanie może pomóc ograniczyć skutki przymrozków.
„Warto obserwować temperaturę przy samej ziemi, ponieważ często jest ona znacznie niższa niż w oficjalnych prognozach” — podkreśla ogrodniczka Katarzyna Walczak.
Wielu ogrodników popełnia ten sam błąd
Coraz więcej osób wystawia rozsady na balkonach i tarasach, aby wcześniej zahartować rośliny przed sadzeniem. To dobra praktyka, ale przy nagłych przymrozkach może okazać się bardzo ryzykowna.
Eksperci ostrzegają, że nawet jeśli w dzień temperatura przekracza 20°C, nocą sytuacja może diametralnie się zmienić.
Najczęstsze błędy ogrodników:
- zbyt wczesne sadzenie do gruntu,
- pozostawianie rozsad na noc,
- brak osłon ochronnych,
- ignorowanie lokalnych prognoz,
- zbyt szybkie hartowanie roślin.
Wystarczy jedna bardzo zimna noc, aby zniszczyć sadzonki przygotowywane przez wiele tygodni.

Ogrodnicy z niepokojem obserwują prognozy
W mediach społecznościowych pojawia się coraz więcej komentarzy od działkowców i właścicieli ogrodów. Wielu z nich obawia się strat po wcześniejszym ociepleniu, które zachęciło do szybszego rozpoczęcia prac ogrodowych.
Eksperci apelują o cierpliwość oraz regularne śledzenie lokalnych prognoz pogody. W tym roku sytuacja meteorologiczna może być wyjątkowo dynamiczna.
Przymrozki maj 2026 mogą okazać się jednym z największych problemów dla ogrodników w tym sezonie. Wszystko wskazuje na to, że najbliższe dni będą kluczowe dla ochrony młodych roślin oraz przyszłych plonów w wielu regionach Polski.






