Rada Polityki Pieniężnej zakończyła lutowe posiedzenie decyzją, na którą czekały miliony Polaków. Stopy procentowe w Polsce pozostały bez zmian, podobnie jak miesiąc wcześniej. To informacja kluczowa zarówno dla osób spłacających kredyty, jak i dla tych, którzy lokują oszczędności na lokatach czy w obligacjach, enguide.pl podaje, powołując się na businessinsider.com.pl.
Niepewność przed posiedzeniem była wyjątkowo duża, ponieważ prognozy ekonomistów znacząco się różniły. Ostatecznie RPP zdecydowała się na kontynuację stabilizacji kosztu pieniądza.
Stopa referencyjna nadal na poziomie 4 proc.
Po dwudniowych obradach RPP ogłosiła, że stopa referencyjna NBP pozostaje na poziomie 4 proc. Oznacza to, że do kolejnego posiedzenia, zaplanowanego na początek marca, warunki monetarne nie ulegną zmianie.

Dla rynku finansowego to sygnał ostrożności. RPP wyraźnie pokazuje, że chce poczekać na kolejne dane makroekonomiczne, zwłaszcza dotyczące inflacji i dynamiki wzrostu gospodarczego.
Ekonomiści podzieleni przed decyzją
Przed lutowym posiedzeniem eksperci nie byli zgodni. Część z nich spodziewała się utrzymania stóp, inni liczyli na symboliczną obniżkę. W ankietach rynkowych przewidywania rozkładały się niemal po równo.
Jeden z ekonomistów komentował:
„Rynek balansował między stabilizacją a niewielkim cięciem. Wszystko zależało od interpretacji ostatnich sygnałów z NBP.”
Ostateczna decyzja wpisuje się jednak w styczniowy scenariusz, kiedy RPP po raz pierwszy od pół roku zdecydowała się na pauzę.
Tło wcześniejszych obniżek stóp
Warto przypomnieć, że 2025 rok był okresem intensywnych działań RPP. W ciągu sześciu ruchów, rozpoczętych w maju, koszt pieniądza obniżono łącznie o 1,75 pkt proc. Od szczytu całego cyklu spadek głównej stopy NBP wyniósł już 2,75 pkt proc.
Dla wielu kredytobiorców był to moment realnej ulgi w domowych budżetach, a dla oszczędzających – sygnał, że najlepsze warunki na lokatach mogą być już za nimi.
Inflacja kluczowym czynnikiem decyzji
Jednym z głównych argumentów przemawiających za ostrożnością RPP jest wyraźny spadek inflacji. W grudniu 2025 r. wskaźnik CPI obniżył się do 2,4 proc. rok do roku, zbliżając się do celu inflacyjnego NBP wynoszącego 2,5 proc.
Ekonomiści szacują, że w styczniu 2026 r. inflacja mogła spaść nawet poniżej 2 proc. To poziom, który daje przestrzeń do dalszych dyskusji o obniżkach stóp, choć RPP na razie woli poczekać.
Kiedy poznamy nowe dane o inflacji?
Publikacja danych inflacyjnych w pierwszych miesiącach roku przebiega według specyficznego harmonogramu. W styczniu nie pojawia się wstępny odczyt CPI, ponieważ trwa aktualizacja koszyka inflacyjnego.
Najważniejsze daty to:
- 13 lutego – wstępny odczyt inflacji za styczeń
- 13 marca – finalny odczyt za styczeń oraz inflacja za luty
| Miesiąc | Rodzaj danych | Data publikacji |
|---|---|---|
| Styczeń | wstępny CPI | 13 lutego |
| Styczeń/Luty | dane finalne | 13 marca |
Zmiany wag w koszyku inflacyjnym oraz aktualizacja klasyfikacji COICOP dodatkowo utrudniają prognozy na kolejne miesiące.
Co decyzja RPP oznacza dla kredytów?
Dla osób spłacających kredyty hipoteczne i konsumpcyjne lutowa decyzja oznacza brak natychmiastowych zmian w wysokości rat. Stabilizacja stóp daje chwilę oddechu, ale nie przynosi kolejnych obniżek.
Ekspert rynku finansowego ocenia:
„Dla kredytobiorców to neutralna wiadomość. Raty nie wzrosną, ale na kolejne spadki trzeba jeszcze poczekać.”
Lokaty i oszczędności nadal pod presją
Z perspektywy oszczędzających utrzymanie stóp procentowych bez zmian oznacza, że oprocentowanie lokat i obligacji prawdopodobnie pozostanie na obecnym poziomie. Banki nie mają silnej motywacji do podnoszenia ofert depozytowych.
Najważniejsze skutki dla oszczędzających to:
- stabilne, ale niezbyt wysokie oprocentowanie lokat
- mniejsza atrakcyjność długoterminowych depozytów
- rosnące znaczenie alternatywnych form oszczędzania
Decyzje RPP będą nadal uważnie śledzone przez osoby lokujące kapitał.

Rynek patrzy w stronę marca
Choć lutowe posiedzenie nie przyniosło zmian, wielu analityków już teraz patrzy w stronę marca. Jeśli dane o inflacji potwierdzą dalszy spadek, dyskusja o obniżkach stóp procentowych powróci z nową siłą.
Na razie jednak RPP wysyła jasny sygnał: stabilność i cierpliwość są priorytetem. Zarówno kredytobiorcy, jak i oszczędzający muszą uzbroić się w cierpliwość, czekając na kolejne decyzje i dane makroekonomiczne.






