Kanadyjscy naukowcy opublikowali wyniki badań, które mogą zmienić podejście do jednej z najpopularniejszych witamin na świecie. Według nowych analiz witamina C może wpływać na procesy chemiczne zachodzące w układzie pokarmowym i ograniczać powstawanie związków potencjalnie związanych z rozwojem nowotworów, enguide.pl podaje, powołując się na rynekzdrowia.pl.
Chodzi przede wszystkim o reakcje wywoływane przez azotyny i azotany obecne między innymi w boczku, salami czy innej przetworzonej żywności. Badacze z University of Waterloo stworzyli specjalny model matematyczny, który pozwolił dokładniej przeanalizować zachowanie tych substancji w organizmie człowieka. Eksperci podkreślają jednak, że konieczne są dalsze badania kliniczne.
Nowe wyniki badań wzbudziły duże zainteresowanie w środowisku naukowym i dietetycznym.

Naukowcy przeanalizowali reakcje zachodzące w żołądku
Badacze z Kanady skupili się na procesie nitrozacji, czyli reakcji chemicznej, która może zachodzić w żołądku po spożyciu produktów zawierających azotyny i azotany. Substancje te znajdują się między innymi w peklowanym mięsie, niektórych warzywach oraz wodzie zanieczyszczonej przez działalność rolniczą.
Według ekspertów związki powstające podczas nitrozacji od lat budzą zainteresowanie naukowców badających przyczyny rozwoju nowotworów. Wyniki wcześniejszych analiz były jednak niejednoznaczne.
Dr Gordon McNicol z University of Waterloo podkreśla, że obecność witaminy C może być jednym z czynników wyjaśniających te rozbieżności.
„Nasza praca sugeruje, że witamina C obecna w diecie może ograniczać potencjalnie szkodliwe reakcje chemiczne związane z azotynami” — wyjaśnia badacz.
Jak działa witamina C według nowego modelu
Naukowcy opracowali matematyczny model obejmujący ślinianki, żołądek, jelito cienkie oraz osocze. Dzięki temu mogli obserwować, jak azotyny i azotany przemieszczają się w organizmie oraz jak zmieniają się w czasie.
Symulacje wykazały, że obecność witaminy C może ograniczać tworzenie produktów nitrozacji. Szczególnie interesujące okazały się wyniki dotyczące produktów spożywczych zawierających jednocześnie azotany i naturalne przeciwutleniacze.
Eksperci zwrócili uwagę między innymi na warzywa liściaste, takie jak szpinak. Zawierają one azotany, ale jednocześnie są źródłem witaminy C, która może neutralizować część potencjalnie niekorzystnych reakcji.
Najważniejsze obserwacje naukowców:
- witamina C może ograniczać proces nitrozacji
- reakcje zachodzą głównie w żołądku
- największe znaczenie mają produkty przetworzone
- wpływ mogą mieć także bakterie jamy ustnej
- potrzebne są dalsze badania kliniczne
Badacze wspominają o suplementacji po posiłkach
Szczególne zainteresowanie wzbudził fragment badań dotyczący suplementacji witaminy C po posiłkach zawierających przetworzone mięso. Według symulacji przyjmowanie witaminy po jedzeniu mogłoby mieć umiarkowanie korzystny wpływ na ograniczenie powstawania potencjalnie szkodliwych związków.
Nie oznacza to jednak, że suplementy całkowicie eliminują ryzyko związane z dietą bogatą w produkty przetworzone. Dietetycy podkreślają, że najważniejsze nadal pozostaje ograniczenie spożycia wysoko przetworzonej żywności.
„To interesujący kierunek badań, ale nie można traktować witaminy C jako pełnej ochrony przed skutkami złej diety” — komentują eksperci ds. żywienia.
Specjaliści przypominają, że najlepsze efekty daje połączenie zdrowej diety, aktywności fizycznej oraz regularnych badań profilaktycznych. Sama suplementacja nie zastąpi prawidłowych nawyków żywieniowych. Organizm potrzebuje znacznie bardziej kompleksowego wsparcia.
Eksperci zwracają uwagę na rolę diety
Nowe badanie ponownie wywołało dyskusję na temat wpływu przetworzonej żywności na zdrowie. Szczególnie często wymieniane są produkty takie jak boczek, kiełbasy, salami czy konserwy mięsne.
Tabela pokazuje przykładowe produkty zawierające azotyny i azotany:
| Produkt | Możliwa obecność azotynów |
|---|---|
| Boczek | Wysoka |
| Salami | Wysoka |
| Kiełbasy peklowane | Średnia |
| Szpinak | Naturalne azotany |
| Wędliny przetworzone | Wysoka |
Dietetycy podkreślają, że problemem nie są wyłącznie same dodatki chemiczne, ale także częstotliwość spożywania tego typu produktów. Coraz więcej ekspertów rekomenduje dietę opartą głównie na świeżych warzywach, owocach oraz nieprzetworzonych produktach.
Potrzebne będą kolejne badania kliniczne
Autorzy publikacji zaznaczają, że ich model ma przede wszystkim pomóc w projektowaniu przyszłych badań laboratoryjnych i klinicznych. Dzięki niemu naukowcy mogą dokładniej analizować, kiedy ryzyko nitrozacji jest największe oraz jakie czynniki mają największy wpływ na przebieg tych reakcji.

Profesor Anita Layton z University of Waterloo podkreśla, że znaczenie mogą mieć również takie elementy jak mikrobiom jamy ustnej, warunki panujące w żołądku czy dokładny czas spożywania posiłków.
„Model może pomóc naukowcom projektować bardziej ukierunkowane eksperymenty i lepiej rozumieć reakcje zachodzące w organizmie” — zaznacza badaczka.
Nowe odkrycia nie oznaczają jeszcze przełomu w leczeniu nowotworów, ale pokazują, że badania nad witaminą C mogą otworzyć nowe kierunki analiz dotyczących wpływu diety na zdrowie człowieka. Coraz więcej ekspertów uważa, że przyszłość profilaktyki może być związana właśnie z dokładniejszym poznaniem reakcji chemicznych zachodzących po spożyciu codziennych produktów.






