Abonament RTV może zniknąć. Nowa opłata zmieni zasady dla milionów Polaków

Reforma finansowania mediów publicznych może całkowicie zmienić sposób pobierania opłat. Zamiast abonamentu zależnego od posiadania radia lub telewizora pojawia się koncepcja powszechnej opłaty audiowizualnej naliczanej od osoby.

Abonament RTV może zniknąć. Nowa opłata zmieni zasady dla milionów Polaków

Opłata audiowizualna zamiast abonamentu RTV ponownie pojawia się w dyskusji o finansowaniu mediów publicznych. Obecny system od lat ma ten sam problem: obowiązek istnieje, ale duża część osób go nie realizuje, przez co wpływy z abonamentu nie wystarczają na pokrycie kosztów publicznego radia i telewizji. Jedną z rozważanych odpowiedzi jest całkowite odejście od opłaty związanej z posiadaniem odbiornika,  enguide.pl  podaje, powołując się nа infor.pl.

Nowy mechanizm miałby wyglądać zupełnie inaczej. W przedstawianych koncepcjach pojawia się kwota około 8–9 zł miesięcznie, ale zobowiązanie nie byłoby już przypisane do telewizora czy radia. Liczyłaby się osoba podlegająca opłacie, co w przypadku większych gospodarstw domowych może całkowicie zmienić rachunek.

Na pierwszy rzut oka 8 lub 9 zł miesięcznie wygląda jak wyraźna obniżka. Taka ocena może być jednak myląca. Wszystko zależy od tego, czy pieniądze byłyby pobierane od gospodarstwa domowego, czy od każdego jego członka osobno.

Abonament RTV może zniknąć. Nowa opłata zmieni zasady dla milionów Polaków
Abonament RTV może zniknąć. Nowa opłata zmieni zasady dla milionów Polaków

Abonament RTV w 2026 roku. Ile trzeba płacić?

Obecny system pozostaje oparty na używaniu zarejestrowanych odbiorników. W 2026 roku miesięczna opłata za sam odbiornik radiowy wynosi 9,50 zł. W przypadku telewizora albo telewizora i radia jest to 30,50 zł miesięcznie.

To więcej niż rok wcześniej. W 2025 roku za radio płacono 8,70 zł miesięcznie, natomiast za telewizor lub zestaw telewizyjno-radiowy 27,30 zł.

Osoby regulujące należność z góry mogą skorzystać z przewidzianych zniżek. Przy płatności za cały rok koszt radia wynosi 102,60 zł, natomiast abonament RTV za telewizor kosztuje 329,40 zł.

Rodzaj odbiornikaMiesięcznie w 2025 r.Miesięcznie w 2026 r.Rocznie w 2026 r. przy płatności z góry
Radio8,70 zł9,50 zł102,60 zł
Telewizor lub TV + radio27,30 zł30,50 zł329,40 zł

Same kwoty nie są jednak największym problemem obecnego systemu. Znacznie poważniejsze znaczenie ma jego skuteczność.

Dlaczego obecny system abonamentu nie działa tak, jak zakładano?

Abonament miał zapewniać stabilne źródło pieniędzy dla mediów publicznych. W praktyce wpływy są ograniczone, ponieważ obowiązek regularnie realizuje tylko część osób, które powinny wnosić opłatę.

Powstała więc sytuacja, w której państwo utrzymuje obowiązkowy system, ale jednocześnie musi wspierać media publiczne dodatkowymi pieniędzmi z budżetu. W ostatnich latach mowa była o kwotach liczonych w miliardach złotych.

Konstrukcja abonamentu dodatkowo coraz słabiej odpowiada sposobowi korzystania z mediów. Telewizję, audycje i materiały wideo można oglądać na:

  • telewizorze,
  • komputerze i laptopie,
  • smartfonie,
  • tablecie,
  • platformach streamingowych,
  • urządzeniach wykorzystujących internet zamiast klasycznej anteny.

Powiązanie finansowania publicznych mediów wyłącznie z tradycyjnym odbiornikiem staje się przez to coraz trudniejsze do uzasadnienia od strony praktycznej.

„Problemem obecnego modelu nie jest wyłącznie wysokość abonamentu. Znacznie większym wyzwaniem jest różnica pomiędzy formalnym obowiązkiem a faktyczną ściągalnością opłat.”

Opłata audiowizualna ma działać inaczej

Największą zmianą byłoby odejście od sprawdzania, czy ktoś posiada radio lub telewizor. Nowa opłata audiowizualna miałaby być związana z osobą, a nie konkretnym urządzeniem.

Takie rozwiązanie wyeliminowałoby jeden z podstawowych problemów obecnego systemu. Nie byłoby potrzeby ustalania, czy w mieszkaniu znajduje się odbiornik podlegający rejestracji.

Wśród analizowanych wariantów pojawiało się także powiązanie płatności z rozliczeniami podatkowymi. W praktyce mogłoby to oznaczać przejęcie istotnej części obsługi systemu przez administrację skarbową.

Dziś ważną rolę odgrywa Poczta Polska. Po zmianie znaczenie kontroli rejestracji urządzeń mogłoby wyraźnie spaść, a pobór pieniędzy zostałby w większym stopniu zautomatyzowany.

8–9 zł miesięcznie. Ile wyniosłaby opłata w ciągu roku?

W dyskusji o reformie pojawia się wariant około 8–9 zł miesięcznie od osoby. Przy najniższym z tych poziomów roczna należność wynosiłaby 96 zł. Przy 9 zł byłoby to 108 zł.

Dla jednej osoby różnica względem obecnej opłaty za telewizor wygląda bardzo korzystnie. Roczny abonament telewizyjny opłacony z góry wynosi w 2026 roku 329,40 zł.

Sytuacja komplikuje się jednak przy większej liczbie domowników.

Liczba osóbPrzy 8 zł miesięczniePrzy 9 zł miesięcznie
1 osoba96 zł rocznie108 zł rocznie
2 osoby192 zł rocznie216 zł rocznie
3 osoby288 zł rocznie324 zł rocznie
4 osoby384 zł rocznie432 zł rocznie
5 osób480 zł rocznie540 zł rocznie

Właśnie tutaj znajduje się jedna z najważniejszych różnic pomiędzy oboma modelami. W obecnym systemie jeden zarejestrowany telewizor w gospodarstwie nie powoduje naliczania osobnego abonamentu każdemu mieszkańcowi.

Przy opłacie 9 zł miesięcznie od osoby czteroosobowe gospodarstwo ponosiłoby koszt 432 zł rocznie. To więcej niż obecna roczna opłata za telewizor przy płatności z góry.

Samotna osoba może zyskać, duża rodzina niekoniecznie

Nowy system nie oznacza więc automatycznie obniżki dla wszystkich. Jego wpływ byłby mocno uzależniony od liczby osób podlegających opłacie w jednym gospodarstwie.

Dla osoby mieszkającej samotnie różnica mogłaby być duża. Przy 9 zł miesięcznie roczny koszt wyniósłby 108 zł zamiast ponad 300 zł płaconych obecnie za telewizor.

Dwie osoby zapłaciłyby już 216 zł, trzy 324 zł. Dopiero przy czterech osobach suma przekroczyłaby aktualny roczny abonament telewizyjny opłacony z góry.

Mała miesięczna stawka nie musi oznaczać małego rachunku dla całej rodziny. Liczba osób może stać się ważniejsza niż liczba telewizorów znajdujących się w domu. To właśnie sposób naliczania zdecyduje, kto rzeczywiście zapłaci mniej.

Abonament RTV może zniknąć. Nowa opłata zmieni zasady dla milionów Polaków
Abonament RTV może zniknąć. Nowa opłata zmieni zasady dla milionów Polaków

Czy urząd skarbowy będzie pobierał nową opłatę?

Jedna z koncepcji zakłada powiązanie opłaty audiowizualnej z podatkami. Byłaby to fundamentalna zmiana wobec obecnego modelu.

Dziś system jest powiązany przede wszystkim z rejestracją odbiornika, Pocztą Polską oraz obowiązkiem opłacania abonamentu. Przy nowym wariancie urząd skarbowy dysponowałby już informacjami potrzebnymi do identyfikowania osób objętych obowiązkiem.

Taki sposób pobierania pieniędzy mógłby znacznie zwiększyć ściągalność. Unikanie płatności nie polegałoby już na niezarejestrowaniu telewizora albo twierdzeniu, że urządzenie nie jest używane jako klasyczny odbiornik.

Potencjalna reforma oznaczałaby trzy zasadnicze zmiany:

  1. odejście od urządzenia jako podstawy naliczania należności,
  2. przypisanie zobowiązania do osoby,
  3. wykorzystanie systemu podatkowego do pobierania pieniędzy.

To mechanizm znacznie bardziej powszechny niż dzisiejszy abonament.

Co ze zwolnieniami dla seniorów?

Obecnie część osób nie musi płacić abonamentu. Zwolnienie obejmuje między innymi osoby, które ukończyły 75 lat.

Preferencje dotyczą również określonych osób z niepełnosprawnościami, inwalidów wojennych i wojskowych oraz części emerytów po 60. roku życia spełniających ustawowe warunki dochodowe.

Najważniejsze grupy korzystające z obecnych zwolnień to między innymi:

  • osoby po ukończeniu 75 lat,
  • osoby zaliczone do I grupy inwalidzkiej,
  • określeni inwalidzi wojenni i wojskowi,
  • wybrani emeryci po 60. roku życia spełniający kryterium dochodowe.

Nie ma jednak pewności, czy identyczne zasady zostałyby przeniesione do nowego modelu. Zwolnienie z abonamentu RTV wynika z obecnych przepisów, natomiast przyszła opłata wymagałaby własnego katalogu wyjątków.

To jeden z najważniejszych elementów dla seniorów. Nawet niska miesięczna stawka może mieć inne znaczenie dla osoby o niewielkim świadczeniu niż dla pracującego podatnika.

Przy projektowaniu nowej opłaty katalog zwolnień będzie równie istotny jak sama stawka. Dopiero oba elementy pozwolą ocenić rzeczywisty koszt reformy dla konkretnych grup.

Czy abonament RTV zniknie w 2027 roku?

Rok 2027 pojawiał się jako możliwy termin uruchomienia nowego systemu. Nie należy jednak traktować samej daty jako potwierdzenia, że od 1 stycznia obecny abonament automatycznie przestanie obowiązywać.

Likwidacja abonamentu wymaga zmian ustawowych oraz ustalenia szczegółów nowego finansowania. Potrzebna jest między innymi odpowiedź na pytanie, kto dokładnie będzie płatnikiem, jakie pojawią się zwolnienia, w jaki sposób należność zostanie pobrana oraz ile ostatecznie wyniesie.

To istotne także dlatego, że pomysły dotyczące reformy abonamentu pojawiały się już wcześniej. Nie wszystkie kończyły się zmianą przepisów.

Na obecnym etapie należy więc rozdzielać dwie informacje. Abonament RTV nadal obowiązuje, natomiast opłata audiowizualna jest jednym z rozwiązań omawianych jako jego potencjalny następca.

Co zmiana oznaczałaby dla gospodarstw domowych?

Największym błędem byłoby porównywanie wyłącznie kwot 30,50 zł i 8–9 zł. To wartości odnoszące się do dwóch różnych mechanizmów.

Obecnie 30,50 zł jest miesięczną stawką za używanie telewizora albo telewizora i radia. W rozważanym systemie 8–9 zł miałoby być opłatą dotyczącą jednej osoby. W większym gospodarstwie należność mogłaby więc zostać zwielokrotniona.

Dla singla reforma może oznaczać spadek rocznego kosztu. Przy dwóch lub trzech osobach różnica zaczyna się zmniejszać, natomiast cztero- i pięcioosobowe gospodarstwa mogłyby zapłacić więcej niż obecnie.

Najważniejsze pytania przed ewentualnym wejściem nowych przepisów dotyczą więc nie tylko wysokości stawki. Równie istotne będzie ustalenie, od jakiego wieku powstanie obowiązek, czy małżonkowie zapłacą osobno, jak zostaną potraktowani studenci oraz jakie zwolnienia zachowają seniorzy i osoby z niepełnosprawnościami.

Zmiana abonamentu RTV na opłatę audiowizualną byłaby jedną z największych reform systemu finansowania mediów publicznych od lat. Może uprościć pobieranie pieniędzy i odejść od kontroli telewizorów, ale dla części rodzin wcale nie musi oznaczać mniejszych wydatków. Dopiero ostateczne przepisy pokażą, czy zapowiadane 8–9 zł będzie rzeczywiście niską opłatą, czy po przemnożeniu przez liczbę domowników stanie się większym obciążeniem niż dzisiejszy abonament.

Udostępnij