Od 2027 roku firmy działające poza systemem kaucyjnym muszą przygotować się na znacznie wyższe koszty. Kończy się okres osłonowy, który miał umożliwić producentom i importerom stopniowe dostosowanie się do nowych zasad. Podstawowa opłata produktowa wzrośnie do 5 zł za kilogram opakowań, a w określonych przypadkach należność może być trzykrotnie wyższa, enguide.pl podaje, powołując się nа onet.pl.
- Opłata produktowa od 2027 roku mocno wzrośnie
- Nawet 15 zł za kilogram dla firm poza systemem
- Ponad 5 mld opakowań wróciło już do systemu
- Urzędy i instytucje mają problem ze zwrotem butelek
- Dlaczego firmy nadal zamawiają napoje bez kaucji?
- Co podwyżka oznacza dla cen napojów?
- Rok 2027 kończy okres łagodnego wdrażania systemu
Zmiana nie dotyczy wyłącznie samego faktu uczestnictwa w programie. Rosną również finansowe konsekwencje niewykonania wymaganych poziomów zbiórki opakowań. W praktyce system kaucyjny 2027 ma wejść w etap, w którym dalsze pozostawanie poza nim stanie się dla części przedsiębiorców znacznie droższe niż w pierwszych miesiącach funkcjonowania nowych zasad.
Początkowe stawki były celowo niskie. Przedsiębiorcy dostali czas na zmianę logistyki, umów i sposobu rozliczania opakowań. Od 2027 roku finansowa presja na dołączenie do systemu będzie znacznie większa.
Opłata produktowa od 2027 roku mocno wzrośnie
System kaucyjny funkcjonuje w Polsce od października 2025 roku. Pierwszy okres jego działania został pomyślany jako etap przejściowy, dlatego wysokość opłaty produktowej zwiększano stopniowo.

W 2025 roku stawka wynosiła zaledwie 10 gr za kilogram opakowań. W 2026 roku wzrosła do 1 zł za kilogram, natomiast w 2027 roku ma osiągnąć 5 zł za kilogram.
Skala zmiany jest więc wyraźna:
- w 2025 r. było to 0,10 zł za kg;
- w 2026 r. stawka wynosi 1 zł za kg;
- w 2027 r. będzie to 5 zł za kg;
- niektóre podmioty pozostające poza systemem mogą zostać objęte stawką trzykrotnie wyższą.
Opłata produktowa 2027 będzie zatem pięciokrotnie wyższa niż rok wcześniej i aż pięćdziesiąt razy wyższa od stawki obowiązującej w pierwszym okresie działania systemu.
| Rok | Podstawowa stawka opłaty produktowej |
|---|---|
| 2025 | 0,10 zł/kg |
| 2026 | 1 zł/kg |
| 2027 | 5 zł/kg |
| 2027 dla części podmiotów poza systemem | do 15 zł/kg |
Pierwsze dwa lata miały ograniczyć ryzyko nagłego obciążenia firm kosztami w momencie, gdy dopiero dostosowywały produkcję, oznaczenia, transport i współpracę z operatorami.
Ministerstwo Klimatu i Środowiska określało początkowy okres jako „miękki start programu”, który miał ograniczyć ryzyko wysokich obciążeń finansowych na samym początku funkcjonowania systemu.
Od 2027 roku ten etap będzie praktycznie zakończony.
Nawet 15 zł za kilogram dla firm poza systemem
Sama podwyżka z 1 do 5 zł za kilogram nie jest jedyną zmianą, która może mieć znaczenie dla producentów i importerów. Przepisy przewidują zasadę trzykrotności w odniesieniu do podmiotów, które nie przystąpiły do systemu kaucyjnego.
W takim przypadku potencjalna stawka może wynieść nie 5 zł, lecz aż 15 zł za kilogram opakowań objętych odpowiednimi obowiązkami.
Dla przedsiębiorstwa wprowadzającego na rynek duże ilości napojów różnica może być bardzo duża. Przy 10 tonach opakowań stawka 5 zł za kilogram oznaczałaby 50 tys. zł, natomiast 15 zł za kilogram odpowiada już kwocie 150 tys. zł.
Firmy poza systemem kaucyjnym otrzymują więc coraz silniejszy bodziec finansowy, by zmienić sposób wprowadzania produktów na rynek.
Nie oznacza to jednak, że każda butelka sprzedana bez oznaczenia kaucji automatycznie powoduje naliczenie 15 zł za kilogram. Wysokość należności jest związana ze statusem podmiotu, wykonaniem obowiązków wynikających z przepisów oraz poziomami zbiórki.
Ponad 5 mld opakowań wróciło już do systemu
Od uruchomienia systemu kaucyjnego zwrócono ponad 5 mld opakowań. Liczba pokazuje, że konsumenci szybko przyzwyczaili się do oddawania butelek i puszek, szczególnie w punktach handlowych wyposażonych w automaty do ich przyjmowania.
Jednocześnie na rynku nadal znajdują się napoje sprzedawane w opakowaniach nieobjętych kaucją. Część z nich trafia przede wszystkim do odbiorców instytucjonalnych: firm, urzędów, organizacji oraz innych jednostek kupujących duże partie napojów.
Powód nie zawsze jest związany z ceną produktu. Problemem bywa późniejsza obsługa pustych opakowań.
W domu konsument może zabrać kilka butelek do sklepu przy okazji zakupów. W firmie zatrudniającej kilkaset osób skala jest zupełnie inna. Trzeba stworzyć miejsce zbiórki, przechować opakowania i zorganizować ich odbiór lub zwrot.
Właśnie ten element powoduje, że część instytucji nadal interesuje się napojami poza systemem kaucyjnym.
Urzędy i instytucje mają problem ze zwrotem butelek
W postępowaniach zakupowych nadal można spotkać wymagania dotyczące dostarczania napojów w opakowaniach, które nie są objęte kaucją. Dla dużych instytucji jest to przede wszystkim kwestia organizacyjna.
Wyobraźmy sobie urząd, jednostkę mundurową, szpital albo dużą firmę. Napoje trafiają do wielu pomieszczeń, pracowników lub uczestników wydarzeń. Samo zgromadzenie pustych butelek w jednym miejscu może wymagać dodatkowych pojemników, powierzchni magazynowej oraz osób odpowiedzialnych za obsługę zwrotów.
Ministerstwo Klimatu i Środowiska przyznaje, że zwrot opakowań kaucyjnych może być szczególnym wyzwaniem właśnie dla takich odbiorców.
W przypadku instytucji publicznych problemem może być nie samo naliczanie kaucji, lecz późniejsze zebranie odpowiedniej liczby pustych opakowań i przygotowanie ich do odbioru.
Jednym z rozwiązań jest współpraca bezpośrednio z operatorem systemu. Operator może odbierać zgromadzone opakowania od przedsiębiorstwa lub instytucji, jednak w praktyce znaczenie ma minimalna liczba sztuk lub wielkość partii uzasadniająca logistycznie taki transport.
Dla dużej jednostki może to być wygodne. Dla niewielkiej firmy, która kupuje kilka lub kilkanaście zgrzewek napojów miesięcznie, osiągnięcie wymaganego minimum może być trudniejsze.
Dlaczego firmy nadal zamawiają napoje bez kaucji?
Z punktu widzenia odbiorcy biznesowego produkt bez kaucji ma jedną prostą zaletę: po wykorzystaniu nie trzeba organizować odrębnego procesu zwrotu.
Przy zakupach dla biura różnica może wydawać się niewielka. Przy przetargach obejmujących tysiące lub dziesiątki tysięcy butelek pojawia się już kilka problemów naraz:
- trzeba pobrać i prawidłowo rozliczyć kaucję;
- puste opakowania muszą zostać zebrane od użytkowników;
- potrzebne jest miejsce do ich przechowywania;
- trzeba zorganizować zwrot albo odbiór przez operatora;
- część opakowań może nie wrócić, co oznacza utratę wpłaconej kaucji.
Dlatego niektóre jednostki szukają dostawców oferujących napoje poza systemem. Rosnące opłaty mają jednak powodować, że produkowanie i importowanie takich towarów stanie się coraz mniej atrakcyjne ekonomicznie.
Kaucja za butelki nie jest więc wyłącznie sprawą klienta stojącego przy automacie w supermarkecie. System wpływa także na zamówienia publiczne, firmowe budżety, logistykę magazynową i warunki współpracy między producentami a dużymi odbiorcami.
Co podwyżka oznacza dla cen napojów?
Wzrost opłaty produktowej formalnie obciąża przedsiębiorców, ale część kosztów może pośrednio pojawić się w cenach produktów. Wszystko zależy od modelu działania konkretnej firmy.
Producent może zdecydować się na dołączenie do systemu, zwiększenie poziomu zbiórki, zmianę rodzaju opakowań albo zaakceptowanie dodatkowych kosztów. Pozostawanie poza systemem przy stawce dochodzącej do 15 zł za kilogram będzie jednak znacznie trudniejsze do uzasadnienia niż przy opłatach obowiązujących w pierwszym okresie.
Największa zmiana nie musi być widoczna na sklepowej etykiecie od pierwszego dnia 2027 roku. Presja finansowa działa przede wszystkim na producentów i importerów. Z czasem może jednak zmienić ofertę dostępnych opakowań.
Można spodziewać się, że liczba produktów nieobjętych systemem będzie stopniowo maleć, jeżeli ich wprowadzanie na rynek stanie się mniej opłacalne.

Rok 2027 kończy okres łagodnego wdrażania systemu
Pierwsze miesiące działania systemu kaucyjnego były okresem dostosowawczym. Niskie stawki miały dać producentom czas na zmianę procesów bez natychmiastowego ryzyka wysokich należności.
Od 2027 roku mechanizm będzie znacznie bardziej wymagający finansowo. Podstawowa stawka wzrośnie do 5 zł za kilogram, a w przypadku części podmiotów nieuczestniczących w systemie może sięgnąć 15 zł za kilogram.
Dla konsumenta najważniejsza pozostaje możliwość odzyskania kaucji po oddaniu opakowania. Dla przedsiębiorców coraz większe znaczenie będą miały natomiast poziomy zbiórki, współpraca z operatorami oraz koszty pozostawania poza programem.
Nowe opłaty od opakowań mają przede wszystkim sprawić, by bardziej opłacało się zorganizować skuteczny zwrot butelek i puszek niż płacić za ich niewystarczający odzysk. Rok 2027 będzie pod tym względem pierwszym momentem, w którym finansowe konsekwencje staną się wyraźnie odczuwalne dla firm, które nadal nie dostosowały swojego modelu działania do systemu kaucyjnego.






