Druga waloryzacja emerytur w 2027 r. Czy ZUS podniesie wypłaty także we wrześniu?

ZUS standardowo zwaloryzuje emerytury i renty od 1 marca 2027 r. Rząd ma jednak projekt dodatkowej podwyżki od września, jeśli inflacja w pierwszym półroczu przekroczy 5 proc. Nowe dane NBP pokazują, jak realny jest taki scenariusz.

Druga waloryzacja emerytur w 2027 r. Czy ZUS podniesie wypłaty także we wrześniu?

Marcowa podwyżka emerytur i rent ma stałe miejsce w kalendarzu seniorów, ale w 2027 roku temat może nie zakończyć się na jednym przeliczeniu świadczeń. Przygotowany wcześniej projekt przewiduje możliwość dodatkowej waloryzacji od września, jeżeli wzrost cen w pierwszej połowie roku przekroczy określony poziom. Na 7 listopada 2026 roku rozwiązanie nie jest jednak obowiązującym prawem, enguide.pl  podaje, powołując się nа gazetaprawna.pl.

O tym, czy druga waloryzacja emerytur 2027 mogłaby rzeczywiście dojść do skutku, decydowałyby dwa czynniki. Po pierwsze, odpowiednie przepisy musiałyby wejść w życie. Po drugie, inflacja liczona za pierwsze półrocze 2027 roku musiałaby przekroczyć 5 proc. Wynik dokładnie na poziomie 5 proc. nie spełniałby tego warunku.

Na dziś pewna pozostaje marcowa waloryzacja. Wrześniowa podwyżka nadal jest rozwiązaniem zapisanym w projekcie. Nie można więc traktować jej jako zagwarantowanej drugiej podwyżki dla wszystkich seniorów.

Druga waloryzacja emerytur w 2027 r. Od czego zależy podwyżka we wrześniu?

Obecne przepisy przewidują jedną coroczną waloryzację emerytur i rent, przeprowadzaną od 1 marca. Jej wysokość zależy od inflacji z poprzedniego roku oraz części realnego wzrostu przeciętnego wynagrodzenia.

Projekt dodatkowej waloryzacji zakładałby drugi termin przeliczenia świadczeń, czyli 1 września. Nie oznaczałoby to jednak automatycznie dwóch podwyżek każdego roku. Mechanizm miałby być uruchamiany wyłącznie przy wysokiej inflacji.

Druga waloryzacja emerytur w 2027 r. Czy ZUS podniesie wypłaty także we wrześniu?
Druga waloryzacja emerytur w 2027 r. Czy ZUS podniesie wypłaty także we wrześniu?

Aby waloryzacja emerytur 2027 została przeprowadzona także jesienią, konieczne byłoby jednoczesne spełnienie dwóch warunków:

  1. nowe przepisy musiałyby zostać przyjęte i wejść w życie;
  2. inflacja w pierwszym półroczu 2027 roku musiałaby przekroczyć 5 proc.

Pod uwagę miałby być brany korzystniejszy z dwóch wskaźników. Pierwszym byłaby inflacja ogółem, drugim wzrost cen dla gospodarstw domowych emerytów i rencistów. Jeśli tak zwana inflacja emerycka okazałaby się wyższa, to właśnie ona decydowałaby o spełnieniu warunku.

Dane za pierwsze sześć miesięcy roku powinny być znane w lipcu. Dopiero wtedy można byłoby stwierdzić, czy próg został przekroczony.

Z punktu widzenia konstrukcji projektu granica 5 proc. jest jednoznaczna. Inflacja na poziomie 5,0 proc. nie uruchamiałaby mechanizmu, ponieważ konieczne byłoby przekroczenie tego poziomu.

Dodatkowa waloryzacja nie byłaby tym samym co trzynasta lub czternasta emerytura. Te świadczenia mają odrębne zasady wypłaty, natomiast waloryzacja zmienia miesięczną wysokość podstawowej emerytury lub renty.

NBP podniósł prognozę inflacji na 2027 rok

Nowa projekcja inflacyjna NBP zwiększyła zainteresowanie możliwością dwóch podwyżek świadczeń w 2027 roku. W listopadowej projekcji średnia inflacja na przyszły rok została oszacowana na 4,2 proc. Wcześniejsza prognoza wskazywała 2,7 proc.

Przedział przewidywań dla całego 2027 roku wynosi 3,1–5,3 proc. Jego górna granica przekracza więc poziom 5 proc. zapisany w projekcie dodatkowej waloryzacji. Sam ten fakt nie oznacza jednak, że ZUS będzie musiał podnieść emerytury drugi raz.

W projekcie znaczenie ma bowiem nie inflacja z całego roku, lecz ceny z pierwszych sześciu miesięcy. Centralny scenariusz NBP zakłada inflację ogółem na poziomie około 4,6 proc. rok do roku zarówno w pierwszym, jak i w drugim kwartale 2027 roku.

To mniej niż wymagany próg. Prognoza nie rozstrzyga jednak, jaki będzie rzeczywisty wynik za całe półrocze. Osobno trzeba będzie uwzględnić wskaźnik dotyczący gospodarstw emerytów i rencistów.

Koszyk wydatków seniorów różni się od struktury zakupów całej populacji. Większy udział mogą w nim mieć żywność, utrzymanie mieszkania, energia, leki oraz usługi zdrowotne. Jeżeli właśnie te kategorie drożeją szybciej, inflacja emerycka może być wyższa niż wskaźnik ogólny.

Waloryzacja emerytur od 1 marca 2027 r. Ile może wynieść?

Niezależnie od dalszych losów projektu dodatkowej podwyżki regularna marcowa waloryzacja pozostaje częścią obowiązującego systemu. W planie finansowym Funduszu Ubezpieczeń Społecznych na 2027 rok przyjęto wskaźnik 103,96 proc., czyli wzrost świadczeń o 3,96 proc.

Nie jest to jeszcze ostateczna wysokość marcowej podwyżki. Wskaźnik będzie można dokładnie ustalić dopiero po publikacji danych dotyczących inflacji i realnego wzrostu wynagrodzeń w całym 2026 roku.

Przy założeniu podwyżki o 3,96 proc. najniższa emerytura 2027 wzrosłaby z 1978,49 zł brutto do około 2056,84 zł brutto. Dawałoby to 78,35 zł brutto więcej miesięcznie.

Na ostateczny marcowy wskaźnik złożą się przede wszystkim:

  • średnioroczna inflacja w 2026 roku;
  • wzrost cen dla gospodarstw emerytów i rencistów, jeśli okaże się wyższy od wskaźnika ogólnego;
  • 20 proc. realnego wzrostu przeciętnego wynagrodzenia w 2026 roku.

Rząd ustalił udział realnego wzrostu płac na poziomie 20 proc. Oznacza to, że poza wzrostem cen na ostateczną waloryzację wpłynie również to, jak zmieniała się siła nabywcza wynagrodzeń.

Przyjęte obecnie 3,96 proc. należy traktować jako założenie finansowe, a nie ostatecznie ustaloną stawkę marcowej waloryzacji.

Wcześniejsze prognozy mówiły o niższym wskaźniku, ale założenia zmieniają się wraz z danymi o inflacji i wynagrodzeniach. Ostateczna liczba będzie znana dopiero po zamknięciu statystyk za cały 2026 rok.

Ile emerytura mogłaby wzrosnąć od września?

Mechanizm najlepiej pokazać na przykładzie. Załóżmy, że marcowa waloryzacja wyniesie 3,96 proc., natomiast we wrześniu zostanie uruchomiona druga podwyżka ze wskaźnikiem 5,5 proc.

Stawka 5,5 proc. nie jest prognozą. To wyłącznie wartość przyjęta do symulacji, która pokazuje skalę potencjalnego wzrostu świadczeń.

Emerytura przed marcemPo wzroście o 3,96 proc.Dodatkowo miesięcznie od września przy 5,5 proc.Więcej od września do grudnia
1978,49 zł2056,84 zł113,13 zł452,52 zł
2700,00 zł2806,92 zł154,38 zł617,52 zł
3500,00 zł3638,60 zł200,12 zł800,48 zł
4200,00 zł4366,32 zł240,15 zł960,60 zł

Osoba otrzymująca przed marcową waloryzacją 2700 zł brutto dostałaby po podwyżce o 3,96 proc. świadczenie w wysokości 2806,92 zł. Gdyby następnie doszło do dodatkowej waloryzacji o 5,5 proc., miesięczna wypłata wzrosłaby o kolejne 154,38 zł brutto.

Od września do grudnia dawałoby to łącznie 617,52 zł brutto więcej w porównaniu z wariantem, w którym odbywa się wyłącznie marcowe przeliczenie.

W przypadku świadczenia wynoszącego przed marcem 4200 zł brutto dodatkowy wzrost od września wyniósłby w tej symulacji 240,15 zł miesięcznie. Cztery wyższe wypłaty do końca roku oznaczałyby 960,60 zł brutto więcej.

Druga waloryzacja emerytur w 2027 r. Czy ZUS podniesie wypłaty także we wrześniu?
Druga waloryzacja emerytur w 2027 r. Czy ZUS podniesie wypłaty także we wrześniu?

Druga podwyżka objęłaby także renty

Projektowany mechanizm nie dotyczy wyłącznie emerytów. Dodatkowe przeliczenie miałoby obejmować również renty oraz inne świadczenia podlegające standardowej waloryzacji.

Jeżeli warunki zostałyby spełnione, waloryzacja rent 2027 odbywałaby się według tego samego wskaźnika co w przypadku emerytur. Przeliczenie miałoby nastąpić z urzędu, bez konieczności składania osobnego wniosku w ZUS.

Wrześniowa waloryzacja nie byłaby czternastą emeryturą. Nie chodzi o jednorazową wypłatę dodatkowych pieniędzy. Zmianie uległaby miesięczna kwota świadczenia.

Istotna byłaby również data przyznania emerytury lub renty. Projekt określa zasady dotyczące świadczeń istniejących przed terminem dodatkowego przeliczenia, dlatego szczegóły miałyby znaczenie między innymi dla osób przechodzących na emeryturę w trakcie roku.

Co stałoby się z wrześniową podwyżką w marcu 2028 r.?

Dodatkowe przeliczenie nie miałoby po prostu na stałe zastąpić mechanizmu marcowej waloryzacji. Projekt zakładał, że podwyższone świadczenie przysługiwałoby od września do końca lutego kolejnego roku.

W marcu 2028 roku ZUS ponownie przeprowadziłby standardową waloryzację. Podstawą obliczeń byłaby kwota ustalona przed dodatkową wrześniową podwyżką.

Dla osoby, której świadczenie po marcu 2027 roku wynosiłoby 2806,92 zł brutto, właśnie ta kwota stanowiłaby punkt wyjścia przy kolejnej regularnej waloryzacji.

Projekt przewiduje mechanizm zabezpieczający przed sytuacją, w której po marcowym przeliczeniu świadczeniobiorca otrzymałby mniej niż w okresie obowiązywania dodatkowej waloryzacji.

Jeżeli wskaźnik marcowy okazałby się niższy od wcześniej zastosowanego wskaźnika dodatkowego, mechanizm miałby zapobiec nominalnemu obniżeniu wypłacanej kwoty.

Czy będą dwie waloryzacje emerytur w 2027 roku?

Na 7 listopada 2026 roku pewna jest regularna podwyżka świadczeń od 1 marca. W aktualnych założeniach finansowych przyjęto wskaźnik 3,96 proc., ale jego ostateczna wysokość będzie zależała od danych za cały 2026 rok.

Emerytury 2027 mogą zostać podniesione drugi raz od września tylko wtedy, gdy zmienią się przepisy i jednocześnie zostanie przekroczony próg inflacyjny przewidziany w projekcie. Obecny centralny scenariusz NBP dla pierwszych dwóch kwartałów zakłada około 4,6 proc. inflacji, czyli poziom poniżej granicy uruchamiającej mechanizm.

Nie przesądza to jeszcze o wyniku. Kluczowe będą rzeczywiste dane z pierwszego półrocza oraz wskaźnik inflacji dla gospodarstw emerytów i rencistów.

Marcowa waloryzacja pozostaje więc realną i przewidywalną zmianą w wypłatach. Wrześniowa podwyżka jest na razie scenariuszem warunkowym, który wymaga zarówno decyzji ustawodawcy, jak i odpowiednio wysokiego wzrostu cen.

Udostępnij