Jesse Jackson nie żyje – informację o śmierci jednego z najbardziej rozpoznawalnych liderów amerykańskiego ruchu praw obywatelskich przekazała jego rodzina. Duchowny baptystyczny, działacz na rzecz równości rasowej, a także dwukrotny kandydat na prezydenta USA, miał 84 lata. Odszedł spokojnie w otoczeniu najbliższych. Wiadomość szybko obiegła media na całym świecie, enguide.pl podaje, powołując się na nbcnews.com.
Rodzina podkreśliła w oświadczeniu, że był nie tylko ojcem i dziadkiem, ale także „głosem tych, których nikt nie słuchał”.
„Był liderem służby – nie tylko dla naszej rodziny, lecz także dla uciśnionych i zapomnianych na całym świecie” – napisano w komunikacie.
Długa walka z chorobą
Przez ostatnie lata lider praw obywatelskich USA zmagał się z poważnymi problemami zdrowotnymi. Od ponad dekady żył z postępującym porażeniem nadjądrowym (PSP), chorobą wpływającą na zdolność chodzenia i połykania. Wcześniej publicznie mówił także o diagnozie Parkinsona.

Choroba postępowała powoli. Wymagała stałej opieki. Nie zatrzymała jednak jego ducha walki.
Według przedstawicieli organizacji Rainbow PUSH Coalition, której był założycielem, Jackson do końca pozostawał symbolem determinacji.
Kariera i działalność społeczna
Rev. Jesse Jackson urodził się w Greenville w Karolinie Południowej. W latach 60. stał się jednym z bliskich współpracowników Martina Luthera Kinga Jr., uczestnicząc w marszach i demonstracjach przeciwko segregacji rasowej. Był obecny w Memphis w dniu zamachu na Kinga w 1968 roku.
W kolejnych dekadach:
- założył organizację People United to Save Humanity (PUSH),
- powołał do życia National Rainbow Coalition,
- dwukrotnie ubiegał się o nominację Partii Demokratycznej na prezydenta USA (1984 i 1988),
- prowadził negocjacje w sprawie uwolnienia amerykańskich obywateli przetrzymywanych za granicą.
W 2000 roku został uhonorowany Prezydenckim Medalem Wolności, najwyższym cywilnym odznaczeniem w Stanach Zjednoczonych.
„Nasze państwo straciło jeden z najważniejszych moralnych głosów” – powiedział działacz Al Sharpton.
Kampanie prezydenckie i wpływ na politykę
W 1984 roku Jesse Jackson kandydat na prezydenta USA zdobył ponad 18% głosów w prawyborach Partii Demokratycznej. Cztery lata później wygrał 11 prawyborów i zebrań partyjnych, co było historycznym wynikiem dla czarnoskórego polityka w tamtym czasie.
Poniżej zestawienie jego najważniejszych startów wyborczych:
| Rok | Wydarzenie | Wynik |
|---|---|---|
| 1984 | Prawybory Demokratów | ponad 18% głosów |
| 1988 | Prawybory Demokratów | 11 wygranych prawyborów |
Jego kampanie zmieniły sposób, w jaki mówiono o równości rasowej w USA i o reprezentacji mniejszości w polityce.
Kontrowersje i przeprosiny
W trakcie swojej kariery Jackson nie unikał trudnych momentów. W latach 80. znalazł się w centrum kontrowersji związanych z nieodpowiednimi wypowiedziami. Ostatecznie publicznie przeprosił, podkreślając, że jego celem zawsze była walka o sprawiedliwość, a nie podziały.
Eksperci przypominają, że mimo sporów pozostawał jednym z najważniejszych architektów współczesnego ruchu praw obywatelskich.

Dziedzictwo i znaczenie dla przyszłych pokoleń
Śmierć Jessego Jacksona kończy ważny rozdział w historii amerykańskiej polityki. Jego działalność obejmowała ponad pół wieku pracy społecznej, walki o prawa wyborcze i sprawiedliwość ekonomiczną.
Jego głos był donośny. Jego obecność zmieniała atmosferę w każdym pomieszczeniu. Jego wiara w równość była niezachwiana.
W Chicago odbędą się publiczne uroczystości upamiętniające jego życie. Organizacja Rainbow PUSH Coalition zapowiedziała dalsze informacje dotyczące ceremonii.
Odejście 84-letniego duchownego wywołało falę komentarzy wśród polityków i działaczy społecznych. Wspominany jest jako człowiek, który potrafił łączyć różne środowiska i nie rezygnował z walki nawet w najtrudniejszych momentach.
Jego życie pozostaje symbolem zaangażowania, odwagi i przekonania, że sprawiedliwość wymaga nieustannego wysiłku.






