Witold Płóciennik nie żyje. Wiadomo, gdzie znaleziono jego ciało

Poszukiwania Witolda Płóciennika zakończyły się tragicznie. Ciało 56-letniego operatora znaleziono w kompleksie leśnym na obrzeżach Lubniewic. Zwłoki zabezpieczono do sekcji, która ma pomóc ustalić przyczynę śmierci i wyjaśnić, czy mogły przyczynić się do niej osoby trzecie.

Witold Płóciennik nie żyje. Wiadomo, gdzie znaleziono jego ciało

Witold Płóciennik nie żyje. Poszukiwania 56-letniego operatora filmowego zakończyły się odnalezieniem jego ciała w lesie na obrzeżach Lubniewic w województwie lubuskim. Tożsamość zmarłego została potwierdzona, a sprawą zajęła się prokuratura,  enguide.pl  podaje, powołując się nа 24.pl.

Mężczyzna zaginął po pobycie nad jeziorem Lubiąż, gdzie przyjechał odpocząć po pracy na planie serialu realizowanego w województwie lubuskim. W akcję poszukiwawczą zaangażowano policję, straż pożarną, leśników, wojsko, grupy ratownicze, znajomych operatora oraz mieszkańców. Finał kilkudniowych działań okazał się tragiczny.

Przyczyna śmierci Witolda Płóciennika nie została jeszcze oficjalnie ustalona. Ciało zabezpieczono do sekcji. To właśnie jej wyniki mają pomóc odpowiedzieć na pytanie, co wydarzyło się po zaginięciu operatora.

Witold Płóciennik nie żyje. Wiadomo, gdzie znaleziono jego ciało
Witold Płóciennik nie żyje. Wiadomo, gdzie znaleziono jego ciało

Witold Płóciennik został znaleziony w lesie

Ciało operatora odnalazła osoba cywilna uczestnicząca ochotniczo w poszukiwaniach. Zwłoki znajdowały się w kompleksie leśnym na obrzeżach Lubniewic.

Informację potwierdziła policja. Sierż. Martyna Litka z Komendy Powiatowej Policji w Sulęcinie przekazała, że ustalono tożsamość zmarłego i nie ma wątpliwości, że jest nim poszukiwany Witold Płóciennik.

Po odnalezieniu mężczyzny teren został zabezpieczony. Na miejscu rozpoczęto oględziny i inne czynności procesowe z udziałem prokuratora. Zabezpieczano ślady, które mogą mieć znaczenie dla odtworzenia ostatnich godzin życia 56-latka.

„Tożsamość Witolda Płóciennika została potwierdzona” – przekazała sierż. Martyna Litka z Komendy Powiatowej Policji w Sulęcinie.

Potwierdzenie nastąpiło także ze strony rodziny. Rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Gorzowie Wielkopolskim Mariola Wojciechowska-Grześkowiak poinformowała, że zmarłego rozpoznał członek rodziny.

Jaka była przyczyna śmierci Witolda Płóciennika?

Przyczyna śmierci Witolda Płóciennika pozostaje niewyjaśniona. Śledczy nie podali dotychczas informacji, które pozwalałyby jednoznacznie wskazać, dlaczego operator zmarł.

Prokurator uczestniczył w oględzinach miejsca odnalezienia ciała. Następnie zwłoki zabezpieczono do sekcji, której wynik może mieć podstawowe znaczenie dla dalszego postępowania.

Prokuratura analizuje obecnie dwie główne możliwości. Badania mają ustalić, czy śmierć nastąpiła z przyczyn naturalnych, czy też mogły przyczynić się do niej osoby trzecie. Na tym etapie żadnego z tych wariantów oficjalnie nie potwierdzono.

„Zwłoki zostały zabezpieczone do sekcji, która ma wyjaśnić, czy do śmierci mężczyzny mogły przyczynić się osoby trzecie, czy też doszło do niej z przyczyn naturalnych” – przekazała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Gorzowie Wielkopolskim.

To oznacza, że wszelkie jednoznaczne twierdzenia dotyczące przyczyny zgonu byłyby obecnie przedwczesne. Sekcja zwłok ma dostarczyć informacji potrzebnych do ustalenia mechanizmu i czasu śmierci, a jej wyniki zostaną zestawione z materiałem zgromadzonym podczas oględzin.

Operator ostatni raz widziany był 29 sierpnia

Witold Płóciennik miał 56 lat. Ostatni raz widziano go w sobotę 29 sierpnia w rejonie jeziora Lubiąż w Lubniewicach, popularnej miejscowości wypoczynkowej położonej około 25 kilometrów od Gorzowa Wielkopolskiego.

Operator przyjechał tam odpocząć. Wcześniej pracował z ekipą filmową przy serialu realizowanym na terenie województwa lubuskiego. Po jego zaginięciu bliscy nie byli w stanie nawiązać z nim kontaktu.

Zawiadomienie trafiło do policji, a poszukiwania rozpoczęto w poniedziałek. Służby koncentrowały działania w okolicach miejscowości oraz terenach, na których mężczyzna mógł przebywać po raz ostatni.

Najważniejsze etapy sprawy wyglądały następująco:

  1. 29 sierpnia Witold Płóciennik był ostatni raz widziany w okolicy jeziora Lubiąż.
  2. Po utracie kontaktu jego zaginięcie zgłoszono policji.
  3. W poniedziałek ruszyła zakrojona na szeroką skalę akcja poszukiwawcza.
  4. Służby sprawdzały lasy, okolice jezior oraz inne rejony Lubniewic.
  5. Ciało operatora odnalazła osoba cywilna pomagająca w poszukiwaniach.
  6. Prokuratura zabezpieczyła zwłoki do sekcji i rozpoczęła ustalanie przyczyny śmierci.

Najpierw sprawę prowadzono jako zaginięcie. Kolejne dni przynosiły coraz szersze działania służb i ochotników. Odnalezienie ciała zakończyło poszukiwania, ale rozpoczęło drugi etap sprawy związany z ustaleniem przyczyn zgonu.

Witold Płóciennik nie żyje. Wiadomo, gdzie znaleziono jego ciało
Witold Płóciennik nie żyje. Wiadomo, gdzie znaleziono jego ciało

Poszukiwania Witolda Płóciennika prowadziło wiele służb

Poszukiwania Witolda Płóciennika objęły duży teren. Ze względu na charakter okolicy wykorzystywano zarówno zespoły poruszające się pieszo, jak i specjalistyczny sprzęt umożliwiający sprawdzanie trudno dostępnych miejsc.

W akcję byli zaangażowani:

  • policjanci,
  • strażacy,
  • leśnicy,
  • żołnierze,
  • członkowie grup ratowniczo-poszukiwawczych,
  • znajomi zaginionego,
  • mieszkańcy Lubniewic i okolic,
  • osoby cywilne zgłaszające się jako ochotnicy.

Służby korzystały ze śmigłowca, łodzi, pojazdów terenowych i specjalistycznych dronów. Do działań skierowano również psy tropiące.

Rozbudowana akcja była związana z otoczeniem Lubniewic. Lasy, jeziora i rozległe tereny rekreacyjne utrudniały szybkie sprawdzenie wszystkich miejsc, do których mógł udać się zaginiony.

Ostatecznie ciało zostało odnalezione przez jedną z osób cywilnych. Po dokonaniu odkrycia służby przejęły teren i rozpoczęły działania prowadzone już w ramach postępowania dotyczącego śmierci.

Co bada prokuratura po odnalezieniu ciała?

Najważniejszym zadaniem śledczych jest teraz ustalenie okoliczności śmierci operatora. Samo odnalezienie zwłok nie odpowiada jeszcze na pytanie, co wydarzyło się między ostatnim potwierdzonym kontaktem z Witoldem Płóciennikiem a jego śmiercią.

Prokuratura będzie opierać się przede wszystkim na wynikach sekcji oraz danych z oględzin miejsca. Znaczenie mogą mieć również informacje zgromadzone w trakcie poszukiwań, zeznania osób, które ostatnie widziały operatora, i ustalenia dotyczące jego przemieszczania się.

KwestiaAktualny stan
Tożsamość zmarłegoPotwierdzona
Miejsce odnalezieniaLas na obrzeżach Lubniewic
Przyczyna śmierciNieustalona
Sekcja zwłokZaplanowana
Udział osób trzecichNiepotwierdzony, badany
Przyczyny naturalneJedna z analizowanych możliwości

Na tym etapie nie ma informacji pozwalających przesądzić, że doszło do przestępstwa. Nie można też stwierdzić, że śmierć nastąpiła wyłącznie z przyczyn naturalnych.

Kluczową odpowiedź mają przynieść wyniki badań pośmiertnych i czynności prowadzonych przez prokuraturę. Dopiero na ich podstawie będzie można dokładniej określić przebieg zdarzeń.

Kim był Witold Płóciennik?

Witold Płóciennik był polskim operatorem filmowym związanym z produkcjami telewizyjnymi i serialowymi. W branży odpowiadał za stronę wizualną realizowanych projektów, pracując nad obrazem wspólnie z reżyserami i zespołami produkcyjnymi.

Jego nazwisko można znaleźć przy takich tytułach jak „Kruk”, „Klangor” czy „Ołowiane dzieci”. Były to produkcje, w których zdjęcia i sposób budowania atmosfery stanowiły istotny element narracji.

Bezpośrednio przed zaginięciem operator również pracował na planie. Ekipa realizowała serial w województwie lubuskim, a po zakończeniu pracy Płóciennik udał się do Lubniewic na odpoczynek.

Informacja o jego śmierci wywołała reakcje osób związanych z polskim filmem. Dla znajomych i współpracowników tragiczne zakończenie poszukiwań oznaczało utratę człowieka, z którym przez lata spotykali się na planach kolejnych produkcji.

Co wiadomo o śmierci Witolda Płóciennika?

Potwierdzono, że Witold Płóciennik został znaleziony martwy w lesie na obrzeżach Lubniewic. Jego tożsamość rozpoznał członek rodziny, a miejsce odnalezienia ciała zostało poddane oględzinom z udziałem prokuratora.

Nie ma natomiast oficjalnej odpowiedzi na pytanie o bezpośrednią przyczynę zgonu. Zwłoki zostały zabezpieczone do sekcji, która ma ustalić, czy śmierć nastąpiła z przyczyn naturalnych, czy znaczenie mogły mieć działania innych osób.

Kilka dni wcześniej 56-letni operator pracował przy realizacji serialu, następnie przyjechał do Lubniewic odpocząć i zaginął. Wielodniowe poszukiwania zakończyły się odnalezieniem jego ciała. Dalsze ustalenia zależą przede wszystkim od wyników badań oraz postępowania prowadzonego przez prokuraturę.

Udostępnij