Polska kultura straciła jedną ze swoich najbardziej rozpoznawalnych postaci związanych z historią kina. Stanisław Janicki, dziennikarz filmowy, scenarzysta, wykładowca akademicki i wieloletni gospodarz programu „W starym kinie”, zmarł w wieku 92 lat. Informację o jego śmierci potwierdził Urząd Miejski w Bielsku-Białej, gdzie od lat mieszkał. Dla wielu widzów był symbolem elegancji, klasycznego kina oraz niezwykłej wiedzy o filmie. Jego charakterystyczny głos i ciemne okulary stały się częścią historii polskiej telewizji, enguide.pl podaje, powołując się na tvn24.pl.
Na ten moment oficjalna przyczyna śmierci Stanisława Janickiego nie została podana do publicznej wiadomości. Wiadomo jedynie, że legendarny dziennikarz filmowy zmarł w wieku 92 l
Kim był Stanisław Janicki
Stanisław Janicki urodził się 11 listopada 1933 roku w Czechowicach-Dziedzicach. Już od młodych lat interesował się sztuką filmową, a z czasem stał się jednym z najbardziej cenionych popularyzatorów kina w Polsce. W swojej karierze współpracował z magazynami „Film” i „Kino”, a także z Wytwórnią Filmów Oświatowych w Łodzi oraz Wytwórnią Filmów Poltel.
Największą rozpoznawalność przyniósł mu jednak program „W starym kinie”. Emitowany był od 1967 do 1999 roku i pozostaje najdłużej nadawanym programem filmowym w historii Telewizji Polskiej. To właśnie dzięki Janickiemu całe pokolenia widzów odkrywały klasyczne kino przedwojenne, hollywoodzkie musicale czy dawne polskie produkcje.
Wielu fanów podkreśla dziś, że bez Stanisława Janickiego ich fascynacja filmem mogłaby nigdy się nie narodzić. Dla części widzów niedzielne seanse były niemal rytuałem.

„W starym kinie” stało się symbolem epoki
Program prowadzony przez Janickiego wyróżniał się spokojnym tempem, kulturą słowa i wyjątkową atmosferą. W czasach szybkiej telewizji oraz agresywnych formatów rozrywkowych był czymś zupełnie innym. Autor nie tylko prezentował filmy, ale także opowiadał o historii kina, aktorach i kulisach produkcji.
Najważniejsze elementy programu:
- prezentacja klasycznych filmów polskich i zagranicznych,
- komentarze historyczne i anegdoty o aktorach,
- edukowanie widzów o historii kina,
- promocja kultury filmowej w Polsce,
- wyjątkowy styl prowadzenia programu.
Według wielu krytyków telewizyjnych „W starym kinie” wyprzedzało swoje czasy i pełniło funkcję edukacyjną, której dziś brakuje w mediach.
„Był tym człowiekiem, dzięki któremu pokolenia telewidzów odkrywały, że w starym kinie jest pięknie” – napisał krytyk filmowy Michał Oleszczyk.
Dorobek filmowy i działalność artystyczna
Choć większość widzów pamięta Janickiego przede wszystkim z telewizji, jego działalność była znacznie szersza. Reżyserował filmy dokumentalne i oświatowe, pisał scenariusze oraz publikował książki poświęcone historii kina. Był także cenionym wykładowcą akademickim.
Wśród jego projektów znalazły się między innymi:
| Produkcja | Rodzaj |
|---|---|
| Brat papieża | film fabularny |
| Scena pełna muzyki i tańca | film dokumentalny |
| Kruk | produkcja filmowa |
| W starym kinie | program telewizyjny |
| Odeon Stanisława Janickiego | audycja radiowa |
Przez lata współpracował również z RMF Classic, gdzie prowadził audycję „Odeon Stanisława Janickiego”. To właśnie rozgłośnia jako jedna z pierwszych podała informację o jego śmierci.
Środowisko filmowe żegna legendę
Wiadomość o śmierci Janickiego wywołała ogromne poruszenie wśród ludzi kina i mediów. W mediach społecznościowych zaczęły pojawiać się wspomnienia aktorów, dziennikarzy oraz krytyków filmowych. Wielu z nich podkreślało jego niezwykłą kulturę osobistą oraz ogromną wiedzę.
Krytyk filmowy Łukasz Maciejewski przypomniał, że mimo zaawansowanego wieku Janicki nadal pozostawał aktywny zawodowo. Miał być jednym z gości Festiwalu Andrzeja Wajdy w Suwałkach.
„Ten trzydziestoletni cykl telewizyjny stanowi dokonanie niezwykle ważne dla kilku pokoleń osób wrażliwych na kino” – podkreślił Łukasz Maciejewski.
Wielu internautów wspominało również rodzinne seanse oglądane wspólnie z rodzicami i dziadkami. Dla części Polaków Janicki był jednym z ostatnich symboli dawnej telewizji publicznej tworzonej z pasją i szacunkiem dla widza.
Dlaczego Stanisław Janicki był wyjątkowy
Eksperci zajmujący się historią mediów zwracają uwagę, że Janicki reprezentował zupełnie inny model dziennikarstwa kulturalnego. Nie budował popularności na skandalach ani kontrowersjach. Jego siłą była wiedza, spokój i umiejętność opowiadania o kinie w sposób przystępny dla każdego widza.

Polskie kino, klasyczne filmy oraz historia telewizji przez dekady były dzięki niemu obecne w domach milionów odbiorców. Wielu młodych ludzi po raz pierwszy usłyszało nazwiska takich gwiazd jak Greta Garbo, Charlie Chaplin czy Eugeniusz Bodo właśnie dzięki jego programom.
Niektórzy widzowie podkreślają, że Janicki potrafił mówić o filmie z prawdziwą elegancją. Bez krzyku, bez przesady, ale z ogromną pasją.
Odejście ważnej postaci polskiej kultury
Śmierć Stanisława Janickiego oznacza koniec pewnej epoki w polskich mediach. Dla starszych widzów był symbolem czasów, gdy telewizja pełniła funkcję edukacyjną i popularyzowała kulturę wysoką. Dla młodszych pozostanie postacią, która uczyła szacunku do historii kina.
Dziennikarz pozostawił po sobie ogromny dorobek oraz pamięć o wyjątkowym sposobie opowiadania o filmie. W świecie pełnym szybkich informacji i krótkich formatów jego spokojny styl wydaje się dziś czymś niemal niepowtarzalnym. „W starym kinie”, które przez dekady przyciągało miliony widzów, nadal pozostaje jednym z najważniejszych programów w historii polskiej telewizji.






