Sylwestrowa noc w jednym z najbardziej znanych szwajcarskich kurortów narciarskich zamieniła się w dramat o ogromnej skali. W Crans-Montana doszło do pożaru w popularnym barze, w którym bawiły się setki osób świętujących nadejście Nowego Roku, enguide.pl podaje, powołując się na businessinsider.com.pl.
Według wstępnych informacji zginęło co najmniej 40 osób, a liczba rannych przekroczyła 100. Wiele z poszkodowanych osób odniosło bardzo poważne obrażenia, wymagające natychmiastowej pomocy medycznej. Władze Szwajcarii mówią o jednym z najtragiczniejszych zdarzeń ostatnich lat.
Dramatyczny przebieg nocy sylwestrowej
Do tragedii doszło krótko po północy w zatłoczonym barze w centrum kurortu Crans-Montana. Około godziny 1:30 wybuchł pożar, który w ciągu kilkunastu sekund objął wnętrze lokalu. Świadkowie relacjonują, że ogień rozprzestrzeniał się błyskawicznie, a w pomieszczeniu natychmiast pojawił się gęsty dym. Wśród gości wybuchła panika, a ludzie próbowali w pośpiechu wydostać się na zewnątrz. W lokalu miało przebywać co najmniej 200 osób, co znacznie utrudniło ewakuację.
Wstępne ustalenia sugerują, że źródłem ognia mogły być materiały pirotechniczne używane podczas sylwestrowej zabawy. Według relacji świadków zimne ognie umieszczone w butelkach z alkoholem miały znaleźć się zbyt blisko sufitu. W pewnym momencie elementy dekoracyjne zajęły się ogniem, co doprowadziło do gwałtownego pożaru. Władze podkreślają jednak, że na tym etapie nie można mówić o jednoznacznej przyczynie zdarzenia. Śledczy zaznaczają, że był to najprawdopodobniej tragiczny wypadek, a nie działanie celowe.

Akcja ratunkowa i ogromna liczba rannych
Na miejsce natychmiast skierowano służby ratunkowe z całego regionu. Do akcji użyto kilkudziesięciu karetek oraz śmigłowców medycznych, które transportowały rannych do szpitali w innych częściach kraju. Skala obrażeń była tak duża, że regionalny szpital szybko wyczerpał swoje możliwości. Część pacjentów musiała zostać przewieziona do placówek oddalonych o kilkadziesiąt kilometrów. W działaniach ratunkowych brało udział około 150 pracowników służby zdrowia.
Władze kantonu Valais zdecydowały się na ogłoszenie stanu wyjątkowego, aby usprawnić koordynację działań ratunkowych i logistycznych. Nowe rozwiązania prawne umożliwiają szybsze podejmowanie decyzji i mobilizację dodatkowych zasobów. Lokalne władze przyznają, że sytuacja jest bezprecedensowa i wymaga nadzwyczajnych środków. Priorytetem pozostaje pomoc rannym oraz identyfikacja ofiar śmiertelnych. Równolegle zabezpieczany jest teren tragedii, do którego wciąż nie mają dostępu biegli.
Śledztwo i pierwsze ustalenia
Prokuratura kantonalna podkreśla, że na obecnym etapie nie ma mowy o akcie terrorystycznym. Eksperci nie mogli jeszcze wejść do zniszczonego budynku ze względu na zagrożenie konstrukcyjne. Z dotychczasowych informacji wynika, że to pożar doprowadził do eksplozji, a nie odwrotnie. Śledztwo ma wyjaśnić, dlaczego ogień rozprzestrzenił się tak szybko i czy doszło do naruszenia obowiązujących przepisów bezpieczeństwa. Wcześniej władze kurortu miały wprowadzić ograniczenia dotyczące używania pirotechniki ze względu na panującą suszę.
Szwajcarskie służby potwierdzają, że wśród poszkodowanych są obywatele innych państw. Uruchomiono specjalną infolinię dla rodzin ofiar, która ma ułatwić kontakt i identyfikację. Polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych poinformowało, że pozostaje w stałym kontakcie z lokalnymi władzami. Na ten moment nie potwierdzono informacji o polskich obywatelach wśród ofiar śmiertelnych. Sytuacja jest jednak dynamiczna i lista poszkodowanych może ulec zmianie.
Crans-Montana w żałobie
Tragedia wstrząsnęła nie tylko lokalną społecznością, ale również opinią publiczną w całej Szwajcarii. Crans-Montana, znana z luksusowych hoteli i prestiżowych imprez, pogrążyła się w żałobie. Odwołano część wydarzeń zaplanowanych na pierwsze dni nowego roku. Mieszkańcy i turyści składają kwiaty oraz zapalają znicze w pobliżu miejsca tragedii. Władze zapowiadają, że po zakończeniu akcji ratunkowej i śledztwa zostaną podjęte działania mające zapobiec podobnym zdarzeniom w przyszłości.






